W Świnoujściu już od kilku lat, jak bumerang, wraca temat opłat za spacerowanie po plaży przygranicznych niemieckich miejscowości. Cesarskie uzdrowiska za oddychanie powietrzem na ich terenie kasują nie tylko turystów z centralnych Niemiec, czy Polski, ale też sąsiadów z wyspy Uznam.
W przylegającym do Świnoujścia Ahlbecku, zatrzymać nas może miejscowa straż, która poprosi o dowód opłaty klimatycznej. Podobna obowiązuje w Świnoujściu, z tą różnicą, że wnieść ją trzeba dopiero po dobie - mówi Jarosław Jaz rzecznik prezydenta Świnoujścia.
- Od stycznia tego roku wynosi 4,80 zł za dobę. Nie trzeba natomiast płacić za krótki pobyt na plaży czy promenadzie - mówi Jaz.
Na spacerujących czekają automaty, podobne do tych na bilety parkingowe, tylko z opłatą za powietrze. Sprawdziliśmy, co o tych zasadach sądzą mieszkańcy Świnoujścia.
- Też moglibyśmy pobierać taką opłatę. Czuję, że byśmy lepiej na tym wyszli, aniżeli nasi sąsiedzi, bo ich jest po prostu u nas więcej. - Wycieczki robiliśmy rowerami ze Świnoujścia do Heringsdorfu, ale od tego momentu, kiedy zaczęły obowiązywać opłaty, to nie - mówią mieszkańcy.
W cesarskich uzdrowiskach wyspy Uznam, dorosły za dobę pobytu zapłaci 2,70 euro.
- Od stycznia tego roku wynosi 4,80 zł za dobę. Nie trzeba natomiast płacić za krótki pobyt na plaży czy promenadzie - mówi Jaz.
Na spacerujących czekają automaty, podobne do tych na bilety parkingowe, tylko z opłatą za powietrze. Sprawdziliśmy, co o tych zasadach sądzą mieszkańcy Świnoujścia.
- Też moglibyśmy pobierać taką opłatę. Czuję, że byśmy lepiej na tym wyszli, aniżeli nasi sąsiedzi, bo ich jest po prostu u nas więcej. - Wycieczki robiliśmy rowerami ze Świnoujścia do Heringsdorfu, ale od tego momentu, kiedy zaczęły obowiązywać opłaty, to nie - mówią mieszkańcy.
W cesarskich uzdrowiskach wyspy Uznam, dorosły za dobę pobytu zapłaci 2,70 euro.

Radio Szczecin