Strażacy otrzymali zgłoszenie o ogromnych kłębach dymu w okolicach jednego z nabrzeży. Doszło tam do zapalenia się dachu budynku, którego właścicielem jest Stocznia Południe.
Z ogniem walczy 17 zastępów straży pożarnej i straż portowa.
- Cały czas dojeżdżają na miejsce nowe zastępy. Środki są wystarczające - zapewnia dyspozytor Portowej Straży Pożarnej Dariusz Kamoda: - Około godz. 16:00 dostaliśmy zgłoszenie od monitoringu portowego, że jest zadymienie w okolicach nabrzeża Bułgarskiego. Pierwszy zastęp portowej straży pożarnej pojechał na miejsce i to potwierdził. W pomieszczeniu zaczął rozwijać się pożar, który objął drewniany, kryty papą dach.
Na razie nieznane są przyczyny pożaru, nie ma osób poszkodowanych przez ogień.
- Cały czas dojeżdżają na miejsce nowe zastępy. Środki są wystarczające - zapewnia dyspozytor Portowej Straży Pożarnej Dariusz Kamoda: - Około godz. 16:00 dostaliśmy zgłoszenie od monitoringu portowego, że jest zadymienie w okolicach nabrzeża Bułgarskiego. Pierwszy zastęp portowej straży pożarnej pojechał na miejsce i to potwierdził. W pomieszczeniu zaczął rozwijać się pożar, który objął drewniany, kryty papą dach.
Na razie nieznane są przyczyny pożaru, nie ma osób poszkodowanych przez ogień.

Radio Szczecin