Betlejemskie Światło Pokoju przy Aniele Wolności w Szczecinie.
Anioł Wolności upamiętnia 16 zamordowanych wówczas osób przez komunistyczne służby. Ale nie tylko - mówiła Grażyna Adamska ze Stowarzyszenia. - To też pomnik, który przypomina o wszystkich walczących o wolną Polskę - podkreśliła.
- Patrząc na Anioła Wolności wspomnijmy wszystkich tych, którym tę wolność zawdzięczamy; bohaterów, którzy nierzadko poświęcili całe swoje życie naszej ojczyźnie. Cześć ich pamięci! - powiedziała.
Kwiaty przed Aniołem Wolności w imieniu polskiego parlamentu złożył z kolei poseł Prawa i Sprawiedliwości, Artur Szałabawka.
- Musimy dbać o historię, bo to jest siła narodu. Gdyby nie historia, gdyby nie ten zryw w grudniu 1970 roku, może by nie było Solidarności, może nie byłoby upadku komuny, może w ogóle w tej chwili nie bylibyśmy Polską - zaznaczył.
17 grudnia 1970 w Szczecinie robotnicy chcieli upomnieć się o lepsze życie. Na protesty robotników władze PRL odpowiedziały ogniem. Zginęło 16 osób. Główne starcia komunistycznych służb z robotnikami miały miejsce w rejonie dzisiejszego pl. Solidarności i pl. Żołnierza Polskiego, gdzie podpalony został budynek KW PZPR.
- Patrząc na Anioła Wolności wspomnijmy wszystkich tych, którym tę wolność zawdzięczamy; bohaterów, którzy nierzadko poświęcili całe swoje życie naszej ojczyźnie. Cześć ich pamięci! - powiedziała.

Radio Szczecin