Rozpoczęła się akcja lodołamania w Zachodniopomorskiem. Na wody wypłynęło 6 lodołamaczy. Dwa pracują na jeziorze Dąbie, pozostałe na Odrze, mówi Marek Duklanowski, Dyrektor Wód Polskich w Szczecinie.
- Z góry od Gryfina, przy czym większość z nich jest aktualnie w okolicach Widuchowej. Mamy zamiar do wieczora dojechać do okolic miejscowości Piasek, albo też nawet do Bielinka, bo tam zaczynam się zator - mówi Duklanowski.
Akcja ma się zakończyć jeszcze w poniedziałek, jeżeli zatoru nie da się jednak rozładować,
to będzie kontynuowana we wtorek, dodaje Duklanowski. - Mrozy były poważne, wiemy, że przez kolejne kilka dni, na pewno pomoże nam w tym, żeby dopilnować wszystkiego. Widzimy na prognozach, że tydzień poświąteczny wygląda, jakby miał być mróz, dlatego czyścimy, żeby na tym mrozie, który teraz pozostał z wolna, by się topił, żeby nie powstawały nowe zjawiska, zwłaszcza w zatorze, dlatego go demontujemy.
W gotowości do akcji lodołamania na Odrze jest łącznie trzynaście jednostek: siedem polskich i sześć niemieckich.
Na razie jednak nie ma konieczności, by polskie lodołamacze wspomagały te z Niemiec.
Akcja ma się zakończyć jeszcze w poniedziałek, jeżeli zatoru nie da się jednak rozładować,
to będzie kontynuowana we wtorek, dodaje Duklanowski. - Mrozy były poważne, wiemy, że przez kolejne kilka dni, na pewno pomoże nam w tym, żeby dopilnować wszystkiego. Widzimy na prognozach, że tydzień poświąteczny wygląda, jakby miał być mróz, dlatego czyścimy, żeby na tym mrozie, który teraz pozostał z wolna, by się topił, żeby nie powstawały nowe zjawiska, zwłaszcza w zatorze, dlatego go demontujemy.
W gotowości do akcji lodołamania na Odrze jest łącznie trzynaście jednostek: siedem polskich i sześć niemieckich.
Na razie jednak nie ma konieczności, by polskie lodołamacze wspomagały te z Niemiec.

Radio Szczecin