Mistrzynie Polski słabsze od wicemistrzyń kraju. Siatkarki Grupy Azoty Chemika Police przegrały na wyjeździe z Developresem Rzeszów 1:3 w ostatnim meczu pierwszej rundy Tauron Ligi.
Ekipa trenera Marka Mierzwińskiego przegrała pierwszego seta do 12. Drugą partię policzanki wygrały do 25 ale kolejne odsłony do 20 i 10 rozstrzygnęły na swoją korzyść rzeszowianki, które zdobyły komplet punktów zwyciężając 3:1.
Maria Stenzel, libero Chemika przyznała, że mistrzynie Polski rozegrały słabe zawody i zasłużenie zeszły z parkietu pokonane.
- To nie był totalnie nasz mecz, było widać, że nie jesteśmy w pełni formy. Nie ma się co okłamywać, że wyglądałyśmy dobrze w tym spotkaniu. Same musimy dojść do tego, dlaczego to tak wyglądało. Po prostu słaby mecz z naszej strony - przyznała.
W kolejnym meczu Tauron Ligi siatkarki Grupy Azoty Chemika Police 23 stycznia w Szczecinie zmierzą się z ostatnią w tabeli Legionovią Legionowo. Wcześniej bo już w środę w hali Netto Arena policzanki zagrają w Lidze Mistrzyń z rumuńskim zespołem CSM Targoviste.
Maria Stenzel, libero Chemika przyznała, że mistrzynie Polski rozegrały słabe zawody i zasłużenie zeszły z parkietu pokonane.
- To nie był totalnie nasz mecz, było widać, że nie jesteśmy w pełni formy. Nie ma się co okłamywać, że wyglądałyśmy dobrze w tym spotkaniu. Same musimy dojść do tego, dlaczego to tak wyglądało. Po prostu słaby mecz z naszej strony - przyznała.
W kolejnym meczu Tauron Ligi siatkarki Grupy Azoty Chemika Police 23 stycznia w Szczecinie zmierzą się z ostatnią w tabeli Legionovią Legionowo. Wcześniej bo już w środę w hali Netto Arena policzanki zagrają w Lidze Mistrzyń z rumuńskim zespołem CSM Targoviste.

Radio Szczecin
