Utworzenie wspólnego komitetu wyborczego przez PSL i Polskę 2050 Szymona Hołowni, to "kołek osinowy" dla projektu Donalda Tuska - uważa Adrian Stankowski z Gazety Polskiej Codziennie. Chodzi o plany stworzenia przez szefa Platformy Obywatelskiej jednej listy opozycji zarówno w wyborach do Sejmu jak i w wyborach do Senatu.
Zdaniem Adriana Stankowskiego, który był gościem Radia Szczecin, nowy komitet wyborczy jest sporą niewiadomą.
- Z jednej strony to jest tak, że to są elektoraty, które powinny się raczej wykluczać. Elektorat Szymona Hołowni - establishmentowy i kwintesencją establishmentu politycznego, jaki jest PSL, powinien się od siebie odejmować, ale z drugiej strony dostrzegam pole dla rozumnej, merytorycznej, spokojnej opozycji.
W ocenie Adriana Stankowskiego dalszy polityczny byt nowej koalicji uzależniony będzie w dużej mierze od przedwyborczych sondaży.
- Z jednej strony to jest tak, że to są elektoraty, które powinny się raczej wykluczać. Elektorat Szymona Hołowni - establishmentowy i kwintesencją establishmentu politycznego, jaki jest PSL, powinien się od siebie odejmować, ale z drugiej strony dostrzegam pole dla rozumnej, merytorycznej, spokojnej opozycji.
W ocenie Adriana Stankowskiego dalszy polityczny byt nowej koalicji uzależniony będzie w dużej mierze od przedwyborczych sondaży.

Radio Szczecin