Równo o godz. 9:00 maturzyści rozpoczęli pisanie egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym.
- Staramy się podejść na spokojnie, ale trochę stresu też jest - mówili uczniowie ze Stargardu w rozmowie z naszym reporterem. - Ja się nie stresuję... Powiem nawet, że wcale się nie uczyłem, ani nic. - Jest ogromny stres. Zobaczymy, który przedmiot wypadnie najgorzej. - Jest drobny stresik akurat przed polskim. Potem będzie już łatwiej, matematykę na pewno sobie jednak powtórzę. Najgorszy jest ten język polski...
Odwiedziliśmy także I LO im. Mieszka I w Świnoujściu, gdzie nasza druga reporterka tuż przed rozpoczęciem egzaminu pytała abiturientów o nastroje: - Jest stresik, ale za cztery godzinki będzie już po i mam nadzieję, że będzie dobrze. - Dzisiaj szukaliśmy na Twitterze przecieków i spodziewamy się motywu ojczyzny albo tęsknoty. - Myślę, że dobrze jestem przygotowana, wiedza jest, mam tylko nadzieję, że wszystkie szufladki się otworzą w odpowiednim momencie. Oby tylko mnie stres nie zjadł... - Możemy na salę wnieść tylko długopisy, wodę. Oczywiście najważniejsze jest mieć przy sobie dowód. - Trzeba zabrać też pozytywne nastawienie. Moja siostra proponowała mi amulety na szczęście, ale ja nie skorzystałem. - Dwie godzinki nauki i tyle. - Dziady, Pan Tadeusz i będzie dobrze. - Ja to zawsze jestem na luzie, matura mało zmienia moim zdanie. - A po maturze już czekają nas tylko wakacje.
Jutro na zdających czekają obowiązkowe egzaminy z języka obcego na poziomie podstawowym, a w poniedziałek - matematyka. W tym roku po przerwie wracają egzaminy ustne - z języka polskiego i obcego. Do tegorocznego egzaminu maturalnego przystępuje ponad 270 tysięcy maturzystów, z czego w samym Szczecinie prawie 4 tysiące.

Radio Szczecin