Pierwszy obowiązkowy egzamin już za nimi. W piątek czas na języki obce, a w poniedziałek - matematyka. Rozpoczął się maturalny maraton.
Wśród uczniów panują mieszane nastroje przed kolejnymi dniami matur.
- Pewny jestem, zero stresu. Matematykę trochę powtórzę, najgorszy ten polski. - Już teraz z górki dla mnie. Reszta wydaje się prostsza. - Najtrudniejsze przede mną, jestem z klasy humanistycznej, czyli ten polski podstawowy był taki miły, łatwy wstęp, najbardziej boję się matematyki i polskiego rozszerzonego - deklarują maturzyści.
Każdy z uczniów poza tymi trzema egzaminami musi przystąpić do jednego z egzaminów na poziomie rozszerzonym z wybranego przedmiotu oraz egzaminów ustnych z języka polskiego i języka obcego nowożytnego. Szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik potwierdził, że nie ma przesłanek do unieważnienia matury w jakimś miejscu w związku, na przykład z przeciekami.
- Pewny jestem, zero stresu. Matematykę trochę powtórzę, najgorszy ten polski. - Już teraz z górki dla mnie. Reszta wydaje się prostsza. - Najtrudniejsze przede mną, jestem z klasy humanistycznej, czyli ten polski podstawowy był taki miły, łatwy wstęp, najbardziej boję się matematyki i polskiego rozszerzonego - deklarują maturzyści.

Radio Szczecin
