Powinny już ruszać żniwa, gospodarze jednak nadal czekają. To między innymi przez opady deszczu.
Anomalia pogodowe odcisną piętno na tegorocznych plonach, mówi Tomasz Sikorski rolnik z miejscowości Bobrowniki pod Stagardem. - Nie mamy żadnego zaplanowanego dnia ani godziny, bo nasz czas pracy jest teraz uzależniony od pogody, czyli. Możemy się spodziewać raczej mniej udanych plonów w tym roku. Takie anomalia jak w tym roku są w maju, gdzie powinno padać, wszystko się przekształciło. Te rośliny też nie wiedzą, co mają robić, bo po prostu nie pozwala im fizjologia do tego, co powinny, do czego są stworzone.
Jak dodaje Pan Tomasz na samym rzepaku straty oszacować można na od 35 do 50 procent.
Jak dodaje Pan Tomasz na samym rzepaku straty oszacować można na od 35 do 50 procent.

Radio Szczecin