Pięć tysięcy sztuk trzody chlewnej spłonęło w pożarze w miejscowości Kołki w powiecie choszczeńskim.
Od rana w obrębie zabudowań farmy, zlokalizowanej pomiędzy miejscowościami Kołki i Brzeziny w powiecie choszczeńskim trwa dogaszanie zniszczonej hali. Ogień wybuchł około godziny 20 w jednym z większych budynków, położonych wewnątrz zakładowych zabudowań.
Straż Pożarna z Policją i Prokuraturą ustala na miejscu przyczyny zdarzenia. Niestety, dowiedziałem się nieoficjalnie, że w pogorzelisku odnaleziono zwłoki, prawdopodobnie jednego z pracowników fermy. Mieszkańcy miejscowości są wstrząśnięci wydarzeniami minionej nocy.
Farma powstała w dawnych, PGR-owskich zakładach jest pracodawcą dla mieszkańców okolicznych wsi. Niektórzy zatrudnieni są tu od ponad dziesięciu lat. Teren farmy jest pilnie strzeżony, jej właściciele nie chcą rozmawiać z dziennikarzami.
Ogień gasiło 11 jednostek straży pożarnej - z Choszczna oraz z miejscowości Kołki, Drawno, Brzeziny, Raduń i Suliszewo.
Straż Pożarna z Policją i Prokuraturą ustala na miejscu przyczyny zdarzenia. Niestety, dowiedziałem się nieoficjalnie, że w pogorzelisku odnaleziono zwłoki, prawdopodobnie jednego z pracowników fermy. Mieszkańcy miejscowości są wstrząśnięci wydarzeniami minionej nocy.
Farma powstała w dawnych, PGR-owskich zakładach jest pracodawcą dla mieszkańców okolicznych wsi. Niektórzy zatrudnieni są tu od ponad dziesięciu lat. Teren farmy jest pilnie strzeżony, jej właściciele nie chcą rozmawiać z dziennikarzami.
Ogień gasiło 11 jednostek straży pożarnej - z Choszczna oraz z miejscowości Kołki, Drawno, Brzeziny, Raduń i Suliszewo.

Radio Szczecin