Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Marek Synowiecki [Radio Szczecin]
Fot. Marek Synowiecki [Radio Szczecin]
Fot. Marek Synowiecki [Radio Szczecin]
Fot. Marek Synowiecki [Radio Szczecin]
Strażacy i policjanci pod nadzorem prokuratury ustalają przyczyny pożaru, do jakiego doszło w jednym z budynków fermy trzody chlewnej w miejscowości Kołki, w powiecie choszczeńskim.
Pożar wybuchł w niedzielę, grzebiąc żywcem w pogorzelisku hodowane tuczniki. Zakład zatrudnia mieszkańców okolicznych miejscowości. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie już oficjalnie potwierdza, że śmierć w pożarze budynku fermy poniosła jedna osoba, prawdopodobnie pracownik zakładu. Dalsze śledztwo prowadzone jest pod nadzorem choszczeńskiej Prokuratury Rejonowej.

Dramatyczne wydarzenia ostatniej nocy były szokiem dla mieszkańców: - Potworne kłęby czarnego dymu i to wszystko z okna widziałam. Potem dowiedziałam się tutaj od mieszkańców, że płonie ferma trzody chlewnej, która przed laty była własnością PGR-ów. Dzisiaj rano widziałam o 7:30 jak strażacy dopiero wracali. Chyba całą noc tam czuwali.

Sierżant Mariusz Kosiorek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Choszcznie informuje, że na terenie fermy nadal pracują biegli: - Policjanci, pod nadzorem prokuratora, prowadzą czynności wyjaśniające. Pożar wybuchł wczoraj, po godzinie 14:00. Pojechali tam strażacy, współpracujący z jednostkami OSP. Pożar dogaszali do godzin porannych.

Ferma zlokalizowana między miejscowościami Kołki i Brzeziny została przejęta przez prywatnych właścicieli po upadku dawnych PGR- ów. Spalony budynek hodowlany był jedny z większych na terenie firmy. Powiatowy inspektor budowlany oceni, czy wypalona hala nie grozi zawaleniem.
Relacja Marka Synowieckiego.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty