Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Fot. archiwum
Artur Szałabawka, poseł PiS. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Artur Szałabawka, poseł PiS. Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Zmasowana weekendowa akcja niszczenia plakatów i innych materiałów wyborczych posła PiS - informuje Artur Szałabawka. Banery były cięte ostrymi narzędziami i zamalowywane farbą bądź spray'em.
Dewastacje miały miejsce m.in. w Łobzie i Szczecinie.

- Plakaty są zrywane, zamazywane, porwane... Nas przykład wczoraj jedna z bojówek wjechała w nocy do Gryfina i zerwała kilkadziesiąt plakatów i banerów Prawa i Sprawiedliwości. Podobnie było w Nowogardzie; zorganizowane grupy frustratów wjeżdżają i rwą jak leci. Mogę powiedzieć: kto zrywa, ten przegrywa wybory - podkreślił kandydat z list Prawa i Sprawiedliwości, poseł Artur Szałabawka.
Pracownik sztabu wyborczego posła złapał na gorącym uczynku kobietę, która niszczyła plakaty kandydatów PiS z okręgu szczecińskiego. Do aktu wandalizmu doszło w sobotę na ulicy Niedziałkowskiego w Szczecinie. Sprawczynią zniszczeń była kobieta ze sztabu jednego z kandydatów Koalicji Obywatelskiej.

- Już ustaliłem, że to była pani, która pracuje w sztabie dla posła Napieralskiego. Więc ten cały hejt, który pokazał się po opublikowaniu mojego filmu, gdzie pisano, że to prowokacje PiS, że ta pani jest zmyślona, bo nikt z Platformy z serduszkiem w biały dzień tego nie robił, a okazało się, że było to robione. Bardzo mocno widać frustrację naszych oponentów politycznych - ich jedynym argumentem jest niszczenie, niszczenie i niszczenie - ocenił.

W czwartek przy ulicy Narutowicza w Szczecinie został napadnięty przez wandala radny PiS, Marcin Pawlicki. Wszystko zaczęło się, gdy zwrócił - wraz z radną Agnieszką Kurzawą - uwagę mężczyźnie, który zrywał baner wyborczy wojewody Zbigniewa Boguckiego.

Kto decyduje się na niszczenie plakatów, musi liczyć się z karą - ta ustalona przez sąd może wynieść nawet 5 tysięcy złotych lub ograniczenie wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
- Plakaty są zrywane, zamazywane, porwane... Nas przykład wczoraj jedna z bojówek wjechała w nocy do Gryfina i zerwała kilkadziesiąt plakatów i banerów Prawa i Sprawiedliwości. Podobnie było w Nowogardzie; zorganizowane grupy frustratów wjeżdżają i rwą jak leci. Mogę powiedzieć: kto zrywa, ten przegrywa wybory - podkreślił kandydat z list Prawa i Sprawiedliwości, poseł Artur Szałabawka.
- Już ustaliłem, że to była pani, która pracuje w sztabie dla posła Napieralskiego. Więc ten cały hejt, który pokazał się po opublikowaniu mojego filmu, gdzie pisano, że to prowokacje PiS, że ta pani jest zmyślona, bo nikt z Platformy z serduszkiem w biały dzień tego nie robił, a okazało się, że było to robione. Bardzo mocno widać frustrację naszych oponentów politycznych - ich jedynym argumentem jest niszczenie, niszczenie i niszczenie - ocenił.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty