Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Mat. PŻM
Fot. Mat. PŻM
Masowiec "Polesie", należący do Polskiej Żeglugi Morskiej, zderzył się we wtorek rano z brytyjskim coasterem "Verity".
Aktualizacja g.16:

Do zderzenia masowca "Polesie" i brytyjskiego statku "Verity" doszło na bardzo ruchliwych wodach, gdzie statki wpływają i wypływają do Hamburga - mówi Krzysztof Gogol, rzecznik prasowy Polskiej Żeglugi Morskiej.

- Na razie niewiele wiemy. Tylko tyle, że statek "Polesie" płynął z ładunkiem. Dwie godziny po zdaniu pilota, po wyjściu z Łaby, właśnie doszło do tej kolizji. To było o piątej rano, czyli jeszcze było ciemno. Warunki atmosferyczne też były takie dosyć niesprzyjające. Jeśli chodzi o dokładne przyczyny wypadku, to będzie ustalane - mówi Gogol

Dotychczas z wody udało się uratować trzy osoby z brytyjskiego statku "Verity" - mówi Robert Trzybiński, główny nawigator PŻM. Załoga niewielkiego drobnicowca liczyła siedem osób.

- Wiemy, że nasz statek podjął z wody jednego rozbitka, marynarza tamtego statku. Wiemy również, że dwa statki SAR-u podjęły dwóch kolejnych członków załogi i trwa dalej akcja poszukiwawczo-ratownicza - mówi Trzybiński

Polski masowiec "Polesie" nie został uszkodzony, marynarzom nic się nie stało.

Aktualizacja g.10:

Na antenie TVP Info główny nawigator Polskiej Żeglugi Morskiej Robert Trzebiński powiedział, że akcja ratunkowa przebiega sprawnie.

- Została od razu podjęta akacja ratunkowa ze strony statku "Polesie" na miejscu akcji, potem doszły kolejne jednostki ratownicze niemieckiego SAR. MS "Polesie" podjął już jedną osobę z wody, jest to marynarz z Filipin. Nieoficjalnie wiemy, że także kolejne osoby są podejmowane, natomiast polski statek cały czas pozostaje na miejscu akcji i jest do dyspozycji SAR - mówił Robert Trzebiński.

Oryginalna informacja:

Do zderzenia doszło w Zatoce Niemieckiej w południowo-wschodniej części Morza Północnego - mówi Krzysztof Gogol z Polskiej Żeglugi Morskiej. Do tego armatora należy masowiec "Polesie".

- Dzisiaj o 5 rano, na razie nie wiadomo z jakich przyczyn, doszło do kolizji dwóch statków: "Polesie", który może przewozić 38 tysięcy ton i małego coaster pływającego pod banderą brytyjską "Verity", który może przewozić 3,3 tys. ton. Z racji różnicy wielkości, doszło do zatopienia małego statku - mówi Gogol.

Polskiej załodze statku nic się nie stało, masowiec "Polesie" jest lekko uszkodzony. Natomiast brytyjski statek "Verity" zatonął.

- Trwa akcja poszukiwawczo-ratunkowa. Jeden z rozbitków został podjęty przez statek "Polesie", natomiast, z tego co wiemy, na statku "Verity" było siedem osób. W związku z tym sześć pozostałych osób jest poszukiwanych przez niemieckie służby ratownicze - mówi Krzysztof Gogol z Polskiej Żeglugi Morskiej.
Do zderzenia doszło w Zatoce Niemieckiej w południowo - wschodniej części Morza Północnego - mówi Krzysztof Gogol z Polskiej Żeglugi Morskiej. Do tego armatora należy masowiec "Polesie".
Polskiej załodze statku nic się nie stało, masowiec "Polesie" jest lekko uszkodzony. Natomiast brytyjski statek Verity zatonął.
- MS Polesie podjął już jedną osobę z wody, jest to marynarz z Filipin - mówi główny nawigator Polskiej Żeglugi Morskiej Robert Trzebiński.
Do zderzenia masowca "Polesie" i brytyjskiego statku "Verity" doszło na bardzo ruchliwych wodach, gdzie statki wpływają i wypływają do Hamburga - mówi Krzysztof Gogol, rzecznik prasowy Polskiej Żeglugi Morskiej.
Dotychczas z wody udało się uratować trzy osoby z brytyjskiego statku Verity - mówi Robert Trzybiński, główny nawigator PŻM.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty