W ciągu kilku godzin stracił cały dorobek swojego życia. Chodzi o Marcina Owczarczyka z Trzeszczyna, którego dom całkowicie spłonął na początku grudnia.
Z pomocą przy jego odbudowie ruszyli koledzy strażacy, którzy w Internecie uruchomili już "zrzutkę" na budowę nowego domu - mówi Jacek Bogaczyk z Zakładowej Straży Pożarnej w Policach.
- Budował go ponad 10 lat. Kładł tam każdą cegłę, każdą dachówkę z pełnym poświęceniem, przy pomocy rodziny. Jest to tym bardziej bolesne, że to nie jest dom kupiony tak jak samochód, ale miejsce, gdzie włożyło się kawał swojego życia. Kolega oszczędzał, nie jeździł na wczasy, dorabiał. Rozmiar tej tragedii zwiększa fakt, że to jest dorobek całego jego życia i to legło w gruzach. Na jego oczach wszystko się paliło. Nie za wiele udało się z tego uratować - dodaje Bogaczyk.
Do pełnej odbudowy domu w Trzeszczynie potrzeba kilkuset tysięcy złotych. Obecnie w Internecie zebrano 5 proc. niezbędnej kwoty.
- Budował go ponad 10 lat. Kładł tam każdą cegłę, każdą dachówkę z pełnym poświęceniem, przy pomocy rodziny. Jest to tym bardziej bolesne, że to nie jest dom kupiony tak jak samochód, ale miejsce, gdzie włożyło się kawał swojego życia. Kolega oszczędzał, nie jeździł na wczasy, dorabiał. Rozmiar tej tragedii zwiększa fakt, że to jest dorobek całego jego życia i to legło w gruzach. Na jego oczach wszystko się paliło. Nie za wiele udało się z tego uratować - dodaje Bogaczyk.
Do pełnej odbudowy domu w Trzeszczynie potrzeba kilkuset tysięcy złotych. Obecnie w Internecie zebrano 5 proc. niezbędnej kwoty.

Radio Szczecin