Rolnicy z regionu nie odpuszczają, dają rządowi dwa tygodnie na rozwiązane problemu.
Jeżeli ich postulaty nie zostaną spełnione, będzie kolejny, tym razem ostrzejszy, protest ogólnopolski - mówił na przejściu granicznym w Lubieszynie Stanisław Barna, działacz Solidarności Rolników Indywidualnych.
- Panie premierze, ma pan dwa tygodnie na załatwienie z Ukraińcami sprawy. Jeśli nie, 20 lutego wychodzimy i blokujemy Polskę - mówi Barna.
W piątek rolnicy z regionu razem z gospodarzami z Niemiec blokowali przejścia graniczne między Polską a Niemcami. Domagają się między innymi wstrzymania niekontrolowanego importu towarów rolno-spożywczych z Ukrainy i innych krajów pozaunijnych, a także wycofania się z programu Zielony Ład.
- Panie premierze, ma pan dwa tygodnie na załatwienie z Ukraińcami sprawy. Jeśli nie, 20 lutego wychodzimy i blokujemy Polskę - mówi Barna.
W piątek rolnicy z regionu razem z gospodarzami z Niemiec blokowali przejścia graniczne między Polską a Niemcami. Domagają się między innymi wstrzymania niekontrolowanego importu towarów rolno-spożywczych z Ukrainy i innych krajów pozaunijnych, a także wycofania się z programu Zielony Ład.

Radio Szczecin
