1,5-roczne dziecko z Karlina ze śladami poparzeń trafiło do szpitala.
Policjanci z Białogardu zostali wezwani do domowej awantury. Na miejscu zobaczyli małe dziecko z oparzeniami tułowia i twarzy i wezwali pogotowie ratunkowe. Chłopiec przewieziony został do szpitala w Szczecinie.
Według rodziców, dziecko poparzyło się gorącą zupą. Zostali zatrzymani. Oboje byli trzeźwi.
Sprawą zajmuje się prokuratura.
Według rodziców, dziecko poparzyło się gorącą zupą. Zostali zatrzymani. Oboje byli trzeźwi.
Sprawą zajmuje się prokuratura.

Radio Szczecin