Rolnicy negocjują z Krajową Grupą Spożywczą ceny skupy buraków cukrowych na przyszły sezon.
- Na razie propozycje przedstawione przez KGS są dla nas nie do przyjęcia - mówi Tomasz Olech, rolnik z gminy Myślibórz i szef Okręgowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego w Szczecinie. - Na pierwszym spotkaniu KGS zaproponował nam 30,5 euro. Nie przyjęliśmy tego. Nasza propozycja była na poziomie 34 euro za tonę buraka. Poprzedni rok był 43,5 euro, a jeszcze wcześniej mieliśmy cenę 46 euro. To gwarantowało naprawdę dobre dochody, jeżeli chodzi o uprawę buraka. Będziemy rozmawiać dalej.
Kolejne negocjacje mają się odbyć 21 lipca. To rozmowy z zarządem Krajowej Grupy Spożywczej, do której należą cukrownie, w tym cukrownia w Kluczewie.
- Szef zakładu nie ma wpływu na negocjacje cen - mówi Tomasz Olech. - Próbujemy jak najwięcej ugrać dla naszych plantatorów. Dyrektor jedynie jest odpowiedzialny za cukrownię. Nie mieliśmy zastrzeżeń do dyrektora, ale doszły nas słuchy, że jakieś tam ruchy ktoś planował, zmiany dyrekcji przed kampanią. My bardzo stanowczo mówimy nie, bo wiemy jako związek, jakie to wyzwanie logistyczne utrzymać w ryzach całą kampanię. Stajemy murem za dyrektorem.
Rolnicy są bardzo zaniepokojeni napływem cukru z Ukrainy, a także z krajów Ameryki Południowej, po tym, gdy byłaby podpisana umowa handlowa UE - Mercosur.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Kolejne negocjacje mają się odbyć 21 lipca. To rozmowy z zarządem Krajowej Grupy Spożywczej, do której należą cukrownie, w tym cukrownia w Kluczewie.
- Szef zakładu nie ma wpływu na negocjacje cen - mówi Tomasz Olech. - Próbujemy jak najwięcej ugrać dla naszych plantatorów. Dyrektor jedynie jest odpowiedzialny za cukrownię. Nie mieliśmy zastrzeżeń do dyrektora, ale doszły nas słuchy, że jakieś tam ruchy ktoś planował, zmiany dyrekcji przed kampanią. My bardzo stanowczo mówimy nie, bo wiemy jako związek, jakie to wyzwanie logistyczne utrzymać w ryzach całą kampanię. Stajemy murem za dyrektorem.
Rolnicy są bardzo zaniepokojeni napływem cukru z Ukrainy, a także z krajów Ameryki Południowej, po tym, gdy byłaby podpisana umowa handlowa UE - Mercosur.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin