Wojewodowie ruszają w teren - to w ramach akcji edukacyjnej dla mieszkańców regionu.
W trakcie ponad dwudziestu spotkań dowiedzą się oni, jak należy się zachować się w przypadku powodzi, zatrucia wody, przerwy w dostawie prądu czy też sytuacji związanej z działaniami wojennymi - wyliczał Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski.
- Moim zdaniem na pewno nie jesteśmy idealnie przygotowani. To co chcemy robić w tym roku, to zwiększać świadomość obywatelską dotyczącą kryzysu. Nie boimy się kryzysu, poznajemy jakie są alarmy, jak trzeba się przygotować - mówi Rudawski.
Pracujemy także nad stworzeniem większej liczby miejsc schronienia - informuje Mirosław Pender, zachodniopomorski komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej.
- Punktów schronienia na chwilę obecną mamy około 5000. Ta liczba stale rośnie. Oczywiście ważne jest, żeby tych obiektów było jeszcze więcej, tak żeby ten czas przemieszczenia się w sytuacji zagrożenia do bezpiecznego miejsca był jak najkrótszy - mówi Pender.
Lokalne władze zachęcają także do zapoznania się z aplikacją „Gdzie się ukryć”. Dzięki niej dowiemy się, gdzie w naszej okolicy znajdują się miejsca schronienia.
- Moim zdaniem na pewno nie jesteśmy idealnie przygotowani. To co chcemy robić w tym roku, to zwiększać świadomość obywatelską dotyczącą kryzysu. Nie boimy się kryzysu, poznajemy jakie są alarmy, jak trzeba się przygotować - mówi Rudawski.
Pracujemy także nad stworzeniem większej liczby miejsc schronienia - informuje Mirosław Pender, zachodniopomorski komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej.
- Punktów schronienia na chwilę obecną mamy około 5000. Ta liczba stale rośnie. Oczywiście ważne jest, żeby tych obiektów było jeszcze więcej, tak żeby ten czas przemieszczenia się w sytuacji zagrożenia do bezpiecznego miejsca był jak najkrótszy - mówi Pender.
Lokalne władze zachęcają także do zapoznania się z aplikacją „Gdzie się ukryć”. Dzięki niej dowiemy się, gdzie w naszej okolicy znajdują się miejsca schronienia.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin