Bezpieczniejsze loty nawet przy gorszej pogodzie. Port lotniczy w Goleniowie uzyskał certyfikat umożliwiający wykonywanie operacji w tzw. drugiej kategorii ILS.
Dzięki nowemu systemowi oświetlenia i procedurom, samoloty będą mogły startować i lądować nawet przy znacznie gorszej widoczności niż dotychczas.
Jak podkreśla prezes lotniska Maciej Dziadosz, liczba odwołań i przekierowań z powodu mgły powinna spaść niemal do zera.
- Dla pasażerów jest pewność, że wylot samolotu, który jest zaplanowany, a szczególnie, kiedy można się spodziewać złych warunków pogodowych, on będzie zrealizowany. Często było tak, że ktoś na przykład doleciał do Warszawy i koniec. Godzina 20, mgła albo jakieś niskie chmury - mówi Dziadosz.
- W ubiegłym roku zła pogoda zakłóciła funkcjonowanie lotniska przez łącznie 27 dni - mówi Krzysztof Domagalski, rzecznik portu.
- W ubiegłym roku było 10 dni, w którym nie wylądował żaden samolot. Dodatkowo było chyba 15 albo 16 dni, w których samoloty czekały. Te parametry, które zostały wprowadzone dają praktycznie pewność realizacji operacji - dodaje prezes portu lotniczego Szczecin-Goleniów Maciej Dziadosz.
Inwestycja kosztowała blisko 10 milionów euro, a nowy system zacznie działać od 6 sierpnia.
Jak podkreśla prezes lotniska Maciej Dziadosz, liczba odwołań i przekierowań z powodu mgły powinna spaść niemal do zera.
- Dla pasażerów jest pewność, że wylot samolotu, który jest zaplanowany, a szczególnie, kiedy można się spodziewać złych warunków pogodowych, on będzie zrealizowany. Często było tak, że ktoś na przykład doleciał do Warszawy i koniec. Godzina 20, mgła albo jakieś niskie chmury - mówi Dziadosz.
- W ubiegłym roku zła pogoda zakłóciła funkcjonowanie lotniska przez łącznie 27 dni - mówi Krzysztof Domagalski, rzecznik portu.
- Ci pasażerowie, którzy mają podróże via Warszawa, na pewno nie będą one zakłócone już na pierwszym odcinku, czyli w Szczecinie. Dla tych pasażerów to jest bardzo ważne, że jeżeli lecę z trzema przesiadkami, to muszę mieć pewność, że w żadnym miejscu nie będzie zakłóceń w przypadku pogody - mówi Domagalski.
- W ubiegłym roku było 10 dni, w którym nie wylądował żaden samolot. Dodatkowo było chyba 15 albo 16 dni, w których samoloty czekały. Te parametry, które zostały wprowadzone dają praktycznie pewność realizacji operacji - dodaje prezes portu lotniczego Szczecin-Goleniów Maciej Dziadosz.
Inwestycja kosztowała blisko 10 milionów euro, a nowy system zacznie działać od 6 sierpnia.
Edycja tekstu: Michał Król, Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin