Miasto będzie się ubiegać o odszkodowanie za spalony plac zabaw przy ulicy Niklowej. We wtorek przed godziną 16 doszło do pożaru w Parku Wolności w szczecińskich Podjuchach.
Ogień strawił konstrukcję w kształcie statku, a także bezpieczną tartanową nawierzchnię dla najmłodszych. Mieszkańcy nie kryją, że stracili ważny obiekt rekreacji.
- Plac zabaw był elementem zwycięskiego projektu Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego z 2018 r. Był ubezpieczony - mówi Paulina Łątka z Zakładu Usług Komunalnych. - Zakład Usług Komunalnych wystąpi z wnioskiem o odszkodowanie. Będziemy analizować zakres i ewentualny koszt prac oraz zakupów koniecznych do odbudowy tego placu zabaw.
Na razie nie wiadomo, jakie były przyczyny pożaru.
- Dla nas to przykry widok, bo zawsze długo walczymy, żeby coś powstało w tych Podjuchach. - Myślę, że to jest strata. - To był projekt SBO. Tam się walczy o te projekty, o te wszystkie fundusze. - Duża strata na pewno. - Strasznie to wygląda, ludzie kochani, bardzo szkoda. - Bardzo ubolewamy, ponieważ to był najlepszy plac tutaj, także w okolicy - mówią mieszkańcy. - Park jest piękny, jest miejscem, treningów, gdzie przybywają dzieci z rodzicami. - Tutaj przychodzę często z wnusiem, bo dzieci się tam uwielbiają bawić. - Doskonałe miejsce dla dzieci, dla odpoczynku, dla spędzenia miło czasu. - Pięknie to wyglądało, matki z dziećmi przychodziły. - Wywalczyliśmy, parę lat nam służył i niestety. A teraz musimy walczyć o odbudowę, o renowację tego, żeby dalej nam służyło i żeby było tak piękne, jak było dotychczas.
- Plac zabaw był elementem zwycięskiego projektu Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego z 2018 r. Był ubezpieczony - mówi Paulina Łątka z Zakładu Usług Komunalnych. - Zakład Usług Komunalnych wystąpi z wnioskiem o odszkodowanie. Będziemy analizować zakres i ewentualny koszt prac oraz zakupów koniecznych do odbudowy tego placu zabaw.
Miasto deklaruje odbudowanie infrastruktury. Paulina Łątka dodaje, że trwa szacowanie strat. - Na miejscu została przeprowadzona wizja lokalna. Będziemy analizowali, na ile jest możliwe odtworzenie, na ile jest to zasadne, czy konieczne będzie rozebranie całości tej konstrukcji i ustawienie nowego statku, czy są też inne możliwości - dodaje Łątka.
Na razie nie wiadomo, jakie były przyczyny pożaru.
Edycja tekstu: Michał Król, Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin