Nie ma chętnych na mieszkania z puli kryzysowej miasta. Jak na razie żaden z lokatorów mieszkań w bloku przy ulicy Sierpowej, które spłonęły w miniony weekend nie zdecydował się na przeprowadzkę do lokali przygotowanych przez Zarząd Budynków i Lokali Komunalnych.
Jak zapewnił nas rzecznik ZBiLK-u Szymon Dominiak-Górski, mieszkania w kamienicy przy ulicy Kaszubskiej cały czas są przygotowane na przyjęcie lokatorów. - ZBiLK zaproponował na razie 5 mieszkań kryzysowych, dotąd nikt z poszkodowanych nie wystąpił o takie mieszkania. Czekamy na nich dziś przez cały dzień, udzielimy wszystkich koniecznych informacji - powiedział Dominiak-Górski.
- Lokale proponowane przez miasto nie mają wysokiego standardu - przyznaje Dominiak-Górski.
Mimo to pogorzelcy wolą nadal nocować u swoich rodzin i znajomych lub w Domu Pomocy Społecznej przy Romera, gdzie schronienie znalazły dwie rodziny. Ogień w budynku na Pomorzanach pojawił się w nocy z piątku na sobotę. Spłonęło 9 mieszkań, a kilka zostało zalanych podczas akcji gaśniczej. Ewakuowano około 100 osób.
- Lokale proponowane przez miasto nie mają wysokiego standardu - przyznaje Dominiak-Górski.
Mimo to pogorzelcy wolą nadal nocować u swoich rodzin i znajomych lub w Domu Pomocy Społecznej przy Romera, gdzie schronienie znalazły dwie rodziny. Ogień w budynku na Pomorzanach pojawił się w nocy z piątku na sobotę. Spłonęło 9 mieszkań, a kilka zostało zalanych podczas akcji gaśniczej. Ewakuowano około 100 osób.

Radio Szczecin
