"Sprzedaż zawieszona" - kartki z takim hasłem wiszą na automatach do sprzedaży prezerwatyw. To efekt wojny, jaką szczecińscy radni PO, PiS-u i część mieszkańców wytoczyli właścicielowi dystrybutorów.
Miasto chce, by spór z właścicielem automatów rozwiązał Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego. ZDiTM czeka na opinie o urządzeniach.
Charakterystyczne niebieskie automaty ponad pół roku temu stanęły w 11 miejscach miasta. Jeden z nich jest przy pl. Szarych Szeregów. Jak się okazuje, cieszy się dużą popularnością i nikogo nie oburza. - Uważam, że bardzo dobrze i niech sobie będą, młodzi ludzie powinni z tego korzystać, kioski są zamknięte, a apteki nie są ogólnie dostępne - uważają przechodnie.
Oburza natomiast radnego Piotra Janię, który w środę wystosował zapytanie do prezydenta - domaga się w nim usunięcia dystrybutorów. - Boję się, że automaty będą zabawą dla 10-12- latków - mówi Jania.
Tego czy radny nie uznaje antykoncepcji - nie udało nam się dowiedzieć. - To jest zbyt prywatne pytanie - odpowiada Jania.
Dystrybutory, zgodnie z umową, mogą powstać nawet do końca lutego przyszłego roku. Ponieważ jednak do ZDiTM-u wpłynął protest, automatów należałoby się pozbyć. - Zarządca drogi bada czy na podstawie przepisów prawa dotyczącego sprzedaży prezerwatyw istnieje możliwość zakwestionowania ich dystrybucji w pasach drogowych - tłumaczy Marta Kwiecień-Zwierzyńska.
Do czasu rozstrzygnięcia tego sporu Adrian Czech - właściciel automatów wstrzymał sprzedaż prezerwatyw. - Sprawa nabiera powoli podłoża politycznego i muszę trochę pokorniej do tego podejść - powiedział Czech.
Charakterystyczne niebieskie automaty ponad pół roku temu stanęły w 11 miejscach miasta. Jeden z nich jest przy pl. Szarych Szeregów. Jak się okazuje, cieszy się dużą popularnością i nikogo nie oburza. - Uważam, że bardzo dobrze i niech sobie będą, młodzi ludzie powinni z tego korzystać, kioski są zamknięte, a apteki nie są ogólnie dostępne - uważają przechodnie.
Oburza natomiast radnego Piotra Janię, który w środę wystosował zapytanie do prezydenta - domaga się w nim usunięcia dystrybutorów. - Boję się, że automaty będą zabawą dla 10-12- latków - mówi Jania.
Tego czy radny nie uznaje antykoncepcji - nie udało nam się dowiedzieć. - To jest zbyt prywatne pytanie - odpowiada Jania.
Dystrybutory, zgodnie z umową, mogą powstać nawet do końca lutego przyszłego roku. Ponieważ jednak do ZDiTM-u wpłynął protest, automatów należałoby się pozbyć. - Zarządca drogi bada czy na podstawie przepisów prawa dotyczącego sprzedaży prezerwatyw istnieje możliwość zakwestionowania ich dystrybucji w pasach drogowych - tłumaczy Marta Kwiecień-Zwierzyńska.
Do czasu rozstrzygnięcia tego sporu Adrian Czech - właściciel automatów wstrzymał sprzedaż prezerwatyw. - Sprawa nabiera powoli podłoża politycznego i muszę trochę pokorniej do tego podejść - powiedział Czech.

Radio Szczecin