O podwyżce czynszów w lokalach komunalnych i nowym systemie ulg dla najbiedniejszych zadecydują dziś szczecińscy radni. Miasto chce, by stawki wzrosły prawie o połowę. Zniżki, w zależności od wysokości zarobków, miałyby wynosić od 15 do 40 proc.
- To już jest ponad wytrzymałość przeciętnie normalnej rodziny - skarży się jedna ze szczecinianek.
- Czynsze nie wzrosły od wielu lat - tłumaczy zastępca prezydenta Szczecina, Mariusz Kądziołka.
Teraz do miejskiej kasy wpływać ma rocznie o kilka milionów złotych więcej. - Żebyśmy mogli realizować więcej remontów i modernizacji. Naprawiać naszą "tkankę mieszkaniową" - dodaje Kądziołka.
Zastępca prezydenta miasta liczy, że po podwyżce najemcy będą zamieniać się na takie mieszkania, na jakie ich stać, zwalniając te większe większym rodzinom.
Nie wierzy w to radna niezrzeszona, Małgorzata Jacyna-Witt. - Od tego mieszania w szklance wody, niestety, ale mieszkań nie przybędzie. Nie pokazano nam, jak ewentualnie zwiększy się ilość mieszkań w Szczecinie.
Gmina ma obecnie ponad 21 tysięcy lokali komunalnych. Większość jest w złym stanie technicznym. Na ich remont potrzeba około 2 mld złotych.

Radio Szczecin