Protest w obronie ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych trwa nadal. Zakończyć go może pozytywne dla posiadaczy ogródków orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.
Flagi, transparenty i bilbordy - tak wygląda trwający od tygodnia protest działkowców. Posiadacze ogródków boją się utraty działek. - Na tych działkach wychowały się dzieci, teraz wychowują się wnuki, dla mnie działka jest wszystkim - mówi kobieta, która posiada działkę.
- Zaskarżona ustawa nie pozwala na likwidacje ogródków bez zgody ich użytkowników - tłumaczy adwokat Bartłomiej Sochański. - Ludzie, którzy mają ogródki, albo ich związek mogą pokazać właścicielowi gruntu przysłowiową figę.
Po ewentualnym uchyleniu ustawy działkowcy stracą swoje prawa - mówi prezes Polskiego Związku Działkowców w Szczecinie, Tadeusz Jarzębak. - W zasadzie będzie można likwidować ogródki na każdy cel i o każdej porze i bez pytania się działkowców.
Finał sprawy w Trybunale Konstytucyjnym 11 lipca.
- Zaskarżona ustawa nie pozwala na likwidacje ogródków bez zgody ich użytkowników - tłumaczy adwokat Bartłomiej Sochański. - Ludzie, którzy mają ogródki, albo ich związek mogą pokazać właścicielowi gruntu przysłowiową figę.
Po ewentualnym uchyleniu ustawy działkowcy stracą swoje prawa - mówi prezes Polskiego Związku Działkowców w Szczecinie, Tadeusz Jarzębak. - W zasadzie będzie można likwidować ogródki na każdy cel i o każdej porze i bez pytania się działkowców.
Finał sprawy w Trybunale Konstytucyjnym 11 lipca.

Radio Szczecin