Miały być wstrzymane od 11 sierpnia, a zostały dziś. W czwartek linie lotnicze OLT Express anulowały nagle kilka połączeń.
- Już w trakcie odprawy miałem złe przeczucia - przyznaje Krupowicz. - Po godzinie nie było już złudzeń. Poinformowano nas, że właśnie dziś OLT zlikwidował dwa połączenia. Na lotnisku podniósł się więc hałas i zapanowała histeria.
Krakowskie lotnisko w ostatniej chwili dowiedziało się, że lot został wstrzymany.
- Nastąpiło to w momencie, kiedy odprawa była już uruchomiona, a część pasażerów nadała swoje bagaże - mówi Urszula Podraza, rzeczniczka portu. - W tej chwili nie mamy informacji czy pasażerom zostanie zapewniona komunikacja zastępcza. Informacje są bardzo skąpe, a kontakt z przewoźnikiem jest utrudniony.
Spokojnie było natomiast na lotnisku w Goleniowie. Informacja o odwołaniu lotów dotarła tam z większym wyprzedzeniem.
Tymczasem, w firmie OLT Express telefon milczy.

Radio Szczecin
