Nietypowe zawody na szczecińskiej Łasztowni. W poniedziałek zakończył się tam turniej "mega piłkarzyków". To niecodzienna odmiana popularnej gry barowej, w której uczestnicy sterują plastikowymi figurkami. Jednak w tym przypadku - zamiast piłkarzyków - do specjalnych rurek byli przywiązani członkowie załóg jachtów i żaglowców, które przypłynęły na finał regat The Tall Ships Races.
Gra toczyła się na specjalnym dmuchanym boisku. Zespoły liczyły po pięć osób, a piłkarze dosłownie i w przenośni mieli związane ręce. - Mogli balansować tylko ciałem i nogami - mówi sędzia zawodów.
W turnieju wzięło udział osiem ekip. Zarówno w niedzielę, jak i w poniedziałek triumfowała załoga norweskiego "Statsraad Lehmkuhl".
- To był mój pierwszy raz. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką grą. To bardzo fajna zabawa - przyznaje członek zwycięskiej ekipy. - Miałem dobry zespół złożony z trzech chłopaków i dwóch dziewczyn.
Drugą pozycję zajęli marynarze z rosyjskiego "Kruzenshterna". Na podium znalazły się też polskie zespoły. W niedzielę - "Fryderyk Chopin", a w poniedziałek "Dar Młodzieży".
W turnieju wzięło udział osiem ekip. Zarówno w niedzielę, jak i w poniedziałek triumfowała załoga norweskiego "Statsraad Lehmkuhl".
- To był mój pierwszy raz. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką grą. To bardzo fajna zabawa - przyznaje członek zwycięskiej ekipy. - Miałem dobry zespół złożony z trzech chłopaków i dwóch dziewczyn.
Drugą pozycję zajęli marynarze z rosyjskiego "Kruzenshterna". Na podium znalazły się też polskie zespoły. W niedzielę - "Fryderyk Chopin", a w poniedziałek "Dar Młodzieży".

Radio Szczecin