Piłkarska reprezentacja Polski zagra na londyńskim stadionie Wembley. We wtorek w ostatnim meczu eliminacji przyszłorocznych Mistrzostw Świata biało-czerwoni zmierzą się z Anglią.
Nasza kadra straciła już szansę na grę w Brazylii, ale nie doping kibiców. 20 tysięcy biletów na mecz z Anglią wykupili Polacy. Oznacza to, że jedna trzecia słynnego stadionu Wembley wypełniona będzie przez fanów biało-czerwonych.
- Nigdy wcześniej na tym obiekcie tak duża liczba kibiców nie dopingowała drużyny przyjezdnej - mówi kapitan kadry Jakub Błaszczykowski. - Dlatego będziemy robić wszystko, aby osiągnąć dobry wynik i umilić naszym rodakom pobyt tutaj.
Były reprezentant Polski, Piotr Świerczewski uważa, że biało-czerwoni mogą jeszcze pokrzyżować plany Anglikom. - Ewentualnie remisując lub wygrywając z nimi sprawimy, że to Ukraina znajdzie się na 1. miejscu.
Mecz Polska-Anglia rozpocznie się we wtorek o godz. 21. Materiał: Orange sport/x-news Materiał: Orange sport/x-news Materiał: Orange sport/x-news
- Nigdy wcześniej na tym obiekcie tak duża liczba kibiców nie dopingowała drużyny przyjezdnej - mówi kapitan kadry Jakub Błaszczykowski. - Dlatego będziemy robić wszystko, aby osiągnąć dobry wynik i umilić naszym rodakom pobyt tutaj.
Były reprezentant Polski, Piotr Świerczewski uważa, że biało-czerwoni mogą jeszcze pokrzyżować plany Anglikom. - Ewentualnie remisując lub wygrywając z nimi sprawimy, że to Ukraina znajdzie się na 1. miejscu.
Mecz Polska-Anglia rozpocznie się we wtorek o godz. 21. Materiał: Orange sport/x-news Materiał: Orange sport/x-news Materiał: Orange sport/x-news

Radio Szczecin