Trzech polskich kibiców, zmierzających na wtorkowy mecz Polska-Anglia, zatrzymanych na londyńskim lotnisku Stansted.
Według brytyjskich mediów, policja aresztowała Polaków, bo podczas lotu do Londynu upili się i ignorowali polecenia załogi. Aby uniknąć podobnych awantur zdecydowano, że na czas meczu kibice obu drużyn nie będą razem wpuszczani do londyńskich pubów.
- Stadion Wembley jest wyjątkowym miejscem. Byłem na nim już parę razy i zawsze robi na mnie ogromne wrażenie. Niestety opuszczałem go, gdy polska reprezentacja przegrywała, a tych porażek trochę było - opowiada znany komentator sportowy, Dariusz Szpakowski.
Biało-czerwoni zagrają we wtorek "o pietruszkę", ponieważ stracili już szansę na awans do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii. Natomiast Anglicy muszą ten mecz wygrać, żeby zająć pierwsze miejsce w grupie i uniknąć baraży.
Początek spotkania na stadionie Wembley w Londynie o godz. 21.
- Stadion Wembley jest wyjątkowym miejscem. Byłem na nim już parę razy i zawsze robi na mnie ogromne wrażenie. Niestety opuszczałem go, gdy polska reprezentacja przegrywała, a tych porażek trochę było - opowiada znany komentator sportowy, Dariusz Szpakowski.
Biało-czerwoni zagrają we wtorek "o pietruszkę", ponieważ stracili już szansę na awans do przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Brazylii. Natomiast Anglicy muszą ten mecz wygrać, żeby zająć pierwsze miejsce w grupie i uniknąć baraży.
Początek spotkania na stadionie Wembley w Londynie o godz. 21.

Radio Szczecin