Krzysztof Surlit, były piłkarz i trener m.in. Widzewa i Zawiszy Bydgoszcz zmarł wczoraj w Szczecinie.
51-letni Surlit brał udział w pokazowym meczu oldbojów w ramach imprezy "Z podwórka na stadion". Na początku spotkania źle się jednak poczuł i poprosił o zmianę.
Surlit zmarł zanim na miejsce dotarła karetka pogotowia. Prawdopodobnie przyczyną śmierci był zawał serca.
Surlit zmarł zanim na miejsce dotarła karetka pogotowia. Prawdopodobnie przyczyną śmierci był zawał serca.

Radio Szczecin