Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. www.twitter.com/ClemsonTigers
Fot. www.twitter.com/ClemsonTigers
W Stanach Zjednoczonych finał akademickich rozgrywek futbolu amerykańskiego rozgrzewa do czerwoności.
Na stadionie w Tampie na Florydzie zasiadło 75 tysięcy widzów, którzy byli świadkami powtórki sprzed roku. O tytuł zagrali obrońcy Alabama Crimson Tide i Clemson Tigers. Po pasjonującym finale Clemson Tigers zwyciężyli 35:31. Kopaczem pokonanych jest Adam Griffith, urodzonym w Stargardzie pod Szczecinem wychowankiem miejscowego domu dziecka.

Tym razem Polak nie powtórzył sukcesu sprzed roku i nie zdobył prestiżowego akademickiego mistrzostwa Stanów Zjednoczony, ale w finale drużyna Alabamy - po jego skutecznych kopnięciach - zdobyła siedem punktów.

Jego historia jest jednak przykładem spełnienia amerykańskiego snu. Adam Griffith dekadę temu został adoptowany przez rodzinę z USA z domu dziecka w Stargardzie. Nazywał się wówczas Andrzej Dębowski. W nowej ojczyźnie zmienił imię oraz nazwisko, a ciężka adaptacja przebiegała łatwiej dzięki uprawianiu sportu. Jeszcze dziesięć lat temu uciekł z domu dziecka i ukrywał się przed stargardzką policja, teraz jest jednym z najbardziej obiecujących kopaczy młodego pokolenia w futbolu amerykańskim i być może pójdzie w ślady swojego rodaka Sebastiana Janikowskiego. Ich historia jest podobna, bo obaj zostali dostrzeżeni świetnie najpierw kopiąc na boisku piłkarskim. Adamem zafascynowała się telewizja ESPN, która częściowo w Stargardzie nakręciła o nim film dokumentalny.
Relacja Jana Pachlowskiego

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty