Zarzuty pomocnictwa w antydatowaniu kontraktu piłkarza Pawła Drumlaka oraz działania na jego szkodę poprzez naruszanie praw pracowniczych postawiła krakowska prokuratura właścicielowi pierwszoligowego klubu Cracovia i giełdowej spółki informatycznej Comarch SA, Januszowi F.
Chodzi o podrobienie dokumentu, działania na szkodę wierzyciela i przestępstwo karno-skarbowe. W kontrakcie Pawła Drumlaka miały wystąpić rozbieżności miedzy zapisami dokumentu, a jego realizacją. Oprócz prezesa zatrzymano także dwóch aktualnych i jednego byłego członka zarządu Cracovii. Wszyscy zatrzymani są już na wolności, żaden nie przyznaje się do winy. Grozi im do pięciu lat więzienia.
Paweł Drumlak, który niegdyś grał w Pogoni Szczecin, barwy Cracovii reprezentował od sezonu 2004/2005. W zeszłym roku Cracovia wystąpiła do Wydziału Gier PZPN-u z wnioskiem o rozwiązanie z nim umowy. Według władz krakowskiego klubu, zawodnik wielokrotnie naruszył dobre imię Cracovii. Klub zarzucił mu także symulowanie kontuzji, unikanie treningów i bardzo słabą grę.
Paweł Drumlak nie chciał komentować sobotnich zatrzymań.
Paweł Drumlak, który niegdyś grał w Pogoni Szczecin, barwy Cracovii reprezentował od sezonu 2004/2005. W zeszłym roku Cracovia wystąpiła do Wydziału Gier PZPN-u z wnioskiem o rozwiązanie z nim umowy. Według władz krakowskiego klubu, zawodnik wielokrotnie naruszył dobre imię Cracovii. Klub zarzucił mu także symulowanie kontuzji, unikanie treningów i bardzo słabą grę.
Paweł Drumlak nie chciał komentować sobotnich zatrzymań.

Radio Szczecin