Pamięć Krzysztofa Surlita uczcili wczoraj byli piłkarze Pogoni i Stali Stocznia. Surlit wieloletni zawodnik Widzewa Łódź zmarł przed rokiem na stadionie w Szczecinie.
23 września podczas meczu oldbojów Pogoni z gwiazdami ekstraklasy i reprezentacji Polski Krzysztof Surlit doznał zawału serca i mimo reanimacji zmarł. Dla uczczenia pamięci piłkarza Widzewa jego dawni koledzy rozegrali mecz na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ulicy Witkiewicza.
Jednym z uczestników wczorajszego spotkania był Andrzej Miązek obrońca Pogoni, który w latach 80. grał przeciwko Surlitowi. - Bardzo chętnie przyjechałem, by uczcić pamięć Krzysztofa - mówi Miązek.
Okolicznościowe spotkanie zakończyło się wynikiem 5:1 a oprócz Andrzeja Miązka zagrali m.in. Zbigniew Kozłowski, Stefan Czerbiński, Robert Dymkowski, Siergiej Szypowski i Zbigniew Długosz.
Jednym z uczestników wczorajszego spotkania był Andrzej Miązek obrońca Pogoni, który w latach 80. grał przeciwko Surlitowi. - Bardzo chętnie przyjechałem, by uczcić pamięć Krzysztofa - mówi Miązek.
Okolicznościowe spotkanie zakończyło się wynikiem 5:1 a oprócz Andrzeja Miązka zagrali m.in. Zbigniew Kozłowski, Stefan Czerbiński, Robert Dymkowski, Siergiej Szypowski i Zbigniew Długosz.

Radio Szczecin