Piłkarze Pogoni szykują się do niedzielnego meczu z Zagłębiem Lubin w rozgrywkach o mistrzostwo Polski. Szczecinianie po raz pierwszy w tym roku wystąpią na swoim boisku w Ekstraklasie.
Walcząca o - premierowy w historii klubu - tytuł mistrza kraju ekipa trenera Kosty Runjaića jest faworytem niedzielnej konfrontacji z Miedziowymi. Kibice Dumy Pomorza liczą na zwycięstwo, a piłkarze na głośny doping i wsparcie fanów.
- Bardzo się cieszę, że gramy u siebie; lubię, gdy kibice nas wspierają. Cieszy większa ich liczba, bo udostępniono - jeśli mnie pamięć nie myli - dodatkowo 900 krzesełek. Mam nadzieję, że stadion zapełni się na tyle, na ile jest to możliwe, do ostatniego krzesełka i wspólnie będziemy świętować zwycięstwo po meczu - wierzy obrońca Pogoni, Paweł Stolarski.
Zainteresowanie niedzielnym spotkaniem wśród kibiców jest bardzo duże. W sprzedaży pozostało jeszcze zaledwie około 200 biletów i wszystko wskazuje na to, że pojedynek zobaczy komplet publiczności.
Niedzielny mecz piłkarzy Pogoni z Zagłębiem Lubin rozpocznie się o godzinie 15 na stadionie przy ul. Twardowskiego w Szczecinie.
- Bardzo się cieszę, że gramy u siebie; lubię, gdy kibice nas wspierają. Cieszy większa ich liczba, bo udostępniono - jeśli mnie pamięć nie myli - dodatkowo 900 krzesełek. Mam nadzieję, że stadion zapełni się na tyle, na ile jest to możliwe, do ostatniego krzesełka i wspólnie będziemy świętować zwycięstwo po meczu - wierzy obrońca Pogoni, Paweł Stolarski.
Zainteresowanie niedzielnym spotkaniem wśród kibiców jest bardzo duże. W sprzedaży pozostało jeszcze zaledwie około 200 biletów i wszystko wskazuje na to, że pojedynek zobaczy komplet publiczności.
Niedzielny mecz piłkarzy Pogoni z Zagłębiem Lubin rozpocznie się o godzinie 15 na stadionie przy ul. Twardowskiego w Szczecinie.
- Bardzo się cieszę, że gramy u siebie; lubię, gdy kibice nas wspierają. Cieszy większa ich liczba, bo udostępniono - jeśli mnie pamięć nie myli - dodatkowo 900 krzesełek. Mam nadzieję, że stadion zapełni się na tyle, na ile jest to możliwe, do ostatniego krzesełka i wspólnie będziemy świętować zwycięstwo po meczu - wierzy obrońca Pogoni, Paweł Stolarski.

Radio Szczecin