Nie milkną echa afery dopingowej, związanej z rosyjską łyżwiarką figurową - Kamilą Walijewą.
Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie zapowiedział, że wyda decyzję w jej sprawie we wtorek, 14 lutego, a więc w przeddzień pekińskiego startu solistek w programie krótkim. Tymczasem ważny głos, dotyczący w ogóle funkcjonowania Rosji i rosyjskich sportowców w ruchu olimpijskim płynie ze Stanów Zjednoczonych.
Pound to bardzo wpływowa osoba w świecie sportu, a szczególnie w sporcie olimpijskim. Ten Kanadyjczyk, mieszkający na Florydzie, ma najdłuższy staż spośród wszystkich członków Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego został do niego włączony w 1978 roku. Amerykański "Times" wybrał go jednym z stu najbardziej wpływowych ludzi na świecie, nic więc dziwnego, że z jego zdaniem liczą się kolejni przewodniczący.
Pound znany jest też z nieprzejednanego stanowiska względem dopingu, teraz również zabrał głos w sprawie afery dopingowej rosyjskiej łyżwiarki. Chodzi o zawieszenie tego kraju, jeśli chodzi o uczestnictwo rangi igrzysk i mistrzostw świata.
W Pekinie, Rosyjscy sportowcy występują pod flagą Narodowego Komitetu Olimpijskiego. Pound twierdzi, że tamtejsi działacze pozostają niewzruszeni i nie przyznają się do systemowego dopingu w ich kraju. Kanadyjczyk, dlatego podsuwa dalej idący pomysł - wyłączenie Rosji i jej sportowców z zawodów olimpijskich na dwa lub trzy igrzyska, dopóki nie poradzi sobie z problemami dopingowymi.
Pound to bardzo wpływowa osoba w świecie sportu, a szczególnie w sporcie olimpijskim. Ten Kanadyjczyk, mieszkający na Florydzie, ma najdłuższy staż spośród wszystkich członków Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego został do niego włączony w 1978 roku. Amerykański "Times" wybrał go jednym z stu najbardziej wpływowych ludzi na świecie, nic więc dziwnego, że z jego zdaniem liczą się kolejni przewodniczący.
Pound znany jest też z nieprzejednanego stanowiska względem dopingu, teraz również zabrał głos w sprawie afery dopingowej rosyjskiej łyżwiarki. Chodzi o zawieszenie tego kraju, jeśli chodzi o uczestnictwo rangi igrzysk i mistrzostw świata.
W Pekinie, Rosyjscy sportowcy występują pod flagą Narodowego Komitetu Olimpijskiego. Pound twierdzi, że tamtejsi działacze pozostają niewzruszeni i nie przyznają się do systemowego dopingu w ich kraju. Kanadyjczyk, dlatego podsuwa dalej idący pomysł - wyłączenie Rosji i jej sportowców z zawodów olimpijskich na dwa lub trzy igrzyska, dopóki nie poradzi sobie z problemami dopingowymi.

Radio Szczecin