Święto koszykówki w Szczecinie - koszykarze Kinga zmierzą się dziś u siebie z Anwilem Włocławek w Energa Basket Lidze.
Rywal ekipy trenera Arkadiusza Miłoszewskiego to jeden z czołowych zespołów w naszym kraju zajmujący obecnie 3 miejsce w tabeli rozgrywek o mistrzostwo Polski.
Ozdobą niedzielnego spotkania będzie bezpośrednia konfrontacja rozgrywających obecnego kadrowicza, Jakuba Schenka z Kinga z byłym reprezentantem Polski, Kamilem Łączyńskim.
Kapitan szczecińskiej drużyny, Paweł Kikowski docenia klasę rywala, ale liczy na wygraną Wilków Morskich.
- Przyjeżdża czołowa drużyna Polski; są w samej czołówce. Anwil to jest marka, niebezpieczny przeciwnik, powiedziałbym nawet, że faworyt tego spotkania. Ale raz już ich pokonaliśmy i mamy zamiar pokonać ich po raz drugi. Walczymy o play-off'y, ostatnio przegraliśmy ze Śląskiem, teraz gramy z Anwilem. Trzeba jakoś te punkty zdobywać, gdzie, jak nie u siebie na hali?! - mówił Kikowski.
Niedzielny mecz koszykarzy Kinga z Anwilem Włocławek rozpocznie się o godzinie 17.30 w hali Netto Arena przy ulicy Szafera w Szczecinie.
Ozdobą niedzielnego spotkania będzie bezpośrednia konfrontacja rozgrywających obecnego kadrowicza, Jakuba Schenka z Kinga z byłym reprezentantem Polski, Kamilem Łączyńskim.
Kapitan szczecińskiej drużyny, Paweł Kikowski docenia klasę rywala, ale liczy na wygraną Wilków Morskich.
- Przyjeżdża czołowa drużyna Polski; są w samej czołówce. Anwil to jest marka, niebezpieczny przeciwnik, powiedziałbym nawet, że faworyt tego spotkania. Ale raz już ich pokonaliśmy i mamy zamiar pokonać ich po raz drugi. Walczymy o play-off'y, ostatnio przegraliśmy ze Śląskiem, teraz gramy z Anwilem. Trzeba jakoś te punkty zdobywać, gdzie, jak nie u siebie na hali?! - mówił Kikowski.
Niedzielny mecz koszykarzy Kinga z Anwilem Włocławek rozpocznie się o godzinie 17.30 w hali Netto Arena przy ulicy Szafera w Szczecinie.
- Przyjeżdża czołowa drużyna Polski; są w samej czołówce. Anwil to jest marka, niebezpieczny przeciwnik, powiedziałbym nawet, że faworyt tego spotkania. Ale raz już ich pokonaliśmy i mamy zamiar pokonać ich po raz drugi. Walczymy o play-off'y, ostatnio przegraliśmy ze Śląskiem, teraz gramy z Anwilem. Trzeba jakoś te punkty zdobywać, gdzie, jak nie u siebie na hali?! - mówił Kikowski.

Radio Szczecin