Siatkarki klubu Grupa Azoty Chemik Police we wtorek walczyć będą o awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń.
Ekipa trenera Jacka Nawrockiego zmierzy się we Włoszech z Imoco Conegliano w ostatnim meczu grupy E Ligi Mistrzyń.
Włoska drużyna w której występuje była siatkarka Chemika, Joanna Wołosz zapewniła już sobie pierwsze miejsce w grupie i kwalifikację do ćwierćfinału. Awans do ćwierćfinału uzyskają także trzy zespoły z drugich miejsc z pięciu grup z najlepszym bilansem zwycięstw i punktów.
Policzanki na razie prowadzą w tej klasyfikacji i - jak mówi środkowa Chemika, Iga Wasilewska - liczą na korzystny wynik we Włoszech dający ćwierćfinał Ligi Mistrzyń.
- Bardzo liczę na wyjście, bo myślę, że już kawał dobrej roboty zrobiliśmy w tej grupie. Jest to czasami ciężkie do zrozumienia, że mimo tylu punktów możemy jeszcze nie wyjść z grupy. Liczymy na naszą dobrą grę, trochę na inne grupy i mam nadzieję, że szczęście będzie po naszej stronie - wierzy Iga Wasilewska.
Wtorkowy mecz siatkarek Imoco Conegliano z Chemikiem Police na zakończenie fazy grupowej Ligi Mistrzyń rozpocznie się o godzinie 19.30 w Villorba-Treviso.
Włoska drużyna w której występuje była siatkarka Chemika, Joanna Wołosz zapewniła już sobie pierwsze miejsce w grupie i kwalifikację do ćwierćfinału. Awans do ćwierćfinału uzyskają także trzy zespoły z drugich miejsc z pięciu grup z najlepszym bilansem zwycięstw i punktów.
Policzanki na razie prowadzą w tej klasyfikacji i - jak mówi środkowa Chemika, Iga Wasilewska - liczą na korzystny wynik we Włoszech dający ćwierćfinał Ligi Mistrzyń.
- Bardzo liczę na wyjście, bo myślę, że już kawał dobrej roboty zrobiliśmy w tej grupie. Jest to czasami ciężkie do zrozumienia, że mimo tylu punktów możemy jeszcze nie wyjść z grupy. Liczymy na naszą dobrą grę, trochę na inne grupy i mam nadzieję, że szczęście będzie po naszej stronie - wierzy Iga Wasilewska.
Wtorkowy mecz siatkarek Imoco Conegliano z Chemikiem Police na zakończenie fazy grupowej Ligi Mistrzyń rozpocznie się o godzinie 19.30 w Villorba-Treviso.
- Bardzo liczę na wyjście, bo myślę, że już kawał dobrej roboty zrobiliśmy w tej grupie. Jest to czasami ciężkie do zrozumienia, że mimo tylu punktów możemy jeszcze nie wyjść z grupy. Liczymy na naszą dobrą grę, trochę na inne grupy i mam nadzieję, że szczęście będzie po naszej stronie - wierzy Iga Wasilewska.

Radio Szczecin