Piłkarze ręczni Sandry SPA Pogoni odczarowali halę przy Twardowskiego i odnieśli pierwsze zwycięstwo na własnym parkiecie, w tym sezonie Superligi.
Szczecinianie pokonali w sobotę Stal Mielec 27:21 w 17. kolejce rozgrywek. W portowej siódemce zadebiutował nowy zawodnik Ukrainiec - Bogdan Czerkaszczenko, którego po spotkaniu chwalił kapitan Sandry SPA Pogoni Paweł Krupa.
- Bogdan miał naprawdę wyboistą drogę do Polski. Spędził trzy dni na granicy, ale w końcu się udało. Zmęczony jest, ale powiedział, że może grać. Myślę, że wejdzie w ten zespół i będzie naprawdę dobrze - zapewniał Krupa.
Po sobotnim sukcesie, ekipa trenera Rafała Białego opuściła ostatnie miejsce w tabeli i strefę spadkową awansując na 12. lokatę. W kolejnym meczu Superligi, szczypiorniści Sandry SPA Pogoni Szczecin w piątek na wyjeździe zagrają z Unią Tarnów.
- Bogdan miał naprawdę wyboistą drogę do Polski. Spędził trzy dni na granicy, ale w końcu się udało. Zmęczony jest, ale powiedział, że może grać. Myślę, że wejdzie w ten zespół i będzie naprawdę dobrze - zapewniał Krupa.
Po sobotnim sukcesie, ekipa trenera Rafała Białego opuściła ostatnie miejsce w tabeli i strefę spadkową awansując na 12. lokatę. W kolejnym meczu Superligi, szczypiorniści Sandry SPA Pogoni Szczecin w piątek na wyjeździe zagrają z Unią Tarnów.

Radio Szczecin