W sportowych klubach naszego regionu pojawili się młodzi piłkarze z Ukrainy, którzy z powodu wojny musieli przerwać treningi i opuścić swój kraj.
Ukraińcy trafili również na ul. Twardowskiego - do Pogoni. Szczeciński klub ma jednak ograniczone możliwości piłkarskiej pomocy. W akademii Pogoni trenuje już wyselekcjonowana młodzież w grupach o odpowiedniej ilości i ucząca się w klasach sportowych.
Jak mówi rzecznik klubu, Krzysztof Ufland choć Pogoń praktycznie nie ma systemowej możliwości pomocy, to z życzliwością podchodzi do młodych piłkarzy zza wschodniej granicy i nie zostawia ich poza boiskiem.
- Jest kilku zawodników, którzy trenują z naszymi zespołami młodzieżowymi. Nie ma to charakteru programu czy stałej organizacji. Po prostu czasem zgłasza się ktoś z klubu z Ukrainy, z drużyny juniorskiej, z pytaniem, czy można potrenować, pokazać się... Wtedy w zależności od naszych możliwości - bo to nie jest tak, że jesteśmy gotowi w każdym momencie, że możemy każdego na takie treningi zaprosić - staramy się przynajmniej na jakiś czas takiego zawodnika przyjąć, żeby z nami potrenował. Nie jest to nic stałego, to raczej na zasadzie impulsu, potrzeby chwili - powiedział Ufland.
Pogoń od początku rosyjskiej inwazji pomaga Ukrainie organizując zbiórki darów i konwoje z pomocą na naszą wschodnią granicę. Przed meczami piłkarzy Pogoni w Szczecinie klub na stadionie prowadzi również zbiórkę pieniędzy dla uchodźców z Ukrainy.
Jak mówi rzecznik klubu, Krzysztof Ufland choć Pogoń praktycznie nie ma systemowej możliwości pomocy, to z życzliwością podchodzi do młodych piłkarzy zza wschodniej granicy i nie zostawia ich poza boiskiem.
- Jest kilku zawodników, którzy trenują z naszymi zespołami młodzieżowymi. Nie ma to charakteru programu czy stałej organizacji. Po prostu czasem zgłasza się ktoś z klubu z Ukrainy, z drużyny juniorskiej, z pytaniem, czy można potrenować, pokazać się... Wtedy w zależności od naszych możliwości - bo to nie jest tak, że jesteśmy gotowi w każdym momencie, że możemy każdego na takie treningi zaprosić - staramy się przynajmniej na jakiś czas takiego zawodnika przyjąć, żeby z nami potrenował. Nie jest to nic stałego, to raczej na zasadzie impulsu, potrzeby chwili - powiedział Ufland.
Pogoń od początku rosyjskiej inwazji pomaga Ukrainie organizując zbiórki darów i konwoje z pomocą na naszą wschodnią granicę. Przed meczami piłkarzy Pogoni w Szczecinie klub na stadionie prowadzi również zbiórkę pieniędzy dla uchodźców z Ukrainy.

Radio Szczecin