Sezon rekrutacji na studia w pełni, ale wiele osób wciąż zadaje sobie pytanie czy studiować, a jeśli tak to w jakim mieście i jaki kierunek wybrać.
O tym czego kandydaci na studentów mogą spodziewać się na szczecińskich uczelniach rozmawiali goście "Radia Szczecin na Wieczór".
- Jedno wiem na pewno. Nie wyjechałbym ze Szczecina - mówił Arkadiusz Telesiński, prorektor do spraw studenckich z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.
- Zostałbym na studiach w Szczecinie, ponieważ Szczecin oferuje naprawdę bardzo dobre kierunki studiów i uważam, że to jest najlepsze miejsce tutaj do studiowania. Pracuję jeszcze dodatkowo w szkole średniej i zawsze przekonuję absolwentów technikum, w którym pracuję, do tego, żeby wybierali Szczecin - dodał Telesiński.
Jesteśmy uczelniami nie za dużymi, nie za małymi - uważą Violetta Dziedziejko, prorektor do spraw dydaktyki z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.
- Widzimy na każdej z naszych uczelni, że te relacje pomiędzy i nauczycielami i studentami, ale też w obrębie samych studentów istnieją, bo im większa uczelnia, to proszę mi wierzyć, te relacje są mniejsze. Ja bym również wybrała studia w Szczecinie ponownie - powiedziała Dziedziejko.
Kamil Kuskowski prorektor ds. rozwoju i promocji Akademii Sztuki podkreślił, że uczelnia od początku założyła, że nie będzie popełniać tych błędów, które popełniają inne uczelnie artystyczne.
- Nie wolno przesadzać z tą ilością miejsc. Ten student musi się czuć zaopiekowany, bo to są specyficzne studia. Ten kontakt z pedagogiem musi być taki wyczuwalny, że ten student musi ufać, że pedagog go rozpoznaje. To nie mogą być duże grupy studenckie - dodał prorektor..
Goście zachęcali do studiowania między innymi farmacji, ochrony środowiska, scenografii i reżyserii światła, zielonych technologii chemicznych czy cyberbezpieczeństwa. Podkreślali też, że koszty życia w Szczecinie są wciąż niższe niż w innych miastach akademickich.
Wszyscy martwili się też skutkami niżu demograficznego.
- Jedno wiem na pewno. Nie wyjechałbym ze Szczecina - mówił Arkadiusz Telesiński, prorektor do spraw studenckich z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.
- Zostałbym na studiach w Szczecinie, ponieważ Szczecin oferuje naprawdę bardzo dobre kierunki studiów i uważam, że to jest najlepsze miejsce tutaj do studiowania. Pracuję jeszcze dodatkowo w szkole średniej i zawsze przekonuję absolwentów technikum, w którym pracuję, do tego, żeby wybierali Szczecin - dodał Telesiński.
Jesteśmy uczelniami nie za dużymi, nie za małymi - uważą Violetta Dziedziejko, prorektor do spraw dydaktyki z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.
- Widzimy na każdej z naszych uczelni, że te relacje pomiędzy i nauczycielami i studentami, ale też w obrębie samych studentów istnieją, bo im większa uczelnia, to proszę mi wierzyć, te relacje są mniejsze. Ja bym również wybrała studia w Szczecinie ponownie - powiedziała Dziedziejko.
Kamil Kuskowski prorektor ds. rozwoju i promocji Akademii Sztuki podkreślił, że uczelnia od początku założyła, że nie będzie popełniać tych błędów, które popełniają inne uczelnie artystyczne.
- Nie wolno przesadzać z tą ilością miejsc. Ten student musi się czuć zaopiekowany, bo to są specyficzne studia. Ten kontakt z pedagogiem musi być taki wyczuwalny, że ten student musi ufać, że pedagog go rozpoznaje. To nie mogą być duże grupy studenckie - dodał prorektor..
Goście zachęcali do studiowania między innymi farmacji, ochrony środowiska, scenografii i reżyserii światła, zielonych technologii chemicznych czy cyberbezpieczeństwa. Podkreślali też, że koszty życia w Szczecinie są wciąż niższe niż w innych miastach akademickich.
Wszyscy martwili się też skutkami niżu demograficznego.
Edycja tekstu: Natalia Chodań
Jedno wiem na pewno. Nie wyjechałbym ze Szczecina - mówił Arkadiusz Telesiński, prorektor do spraw studenckich z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.
Jesteśmy uczelniami nie za dużymi, nie za małymi - uważą Violetta Dziedziejko, prorektor do spraw dydaktyki z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.

Radio Szczecin