Koszykarze Kinga muszą wygrać dziś z Czarnymi, aby zachować szansę awansu do półfinału Mistrzostw Polski.
Szczecinianie po dwóch porażkach w Słupsku przegrywają w rywalizacji play-off do trzech zwycięstw 0:2. Poniedziałkowe spotkanie odbędzie się w hali przy Twardowskiego ponieważ Netto Arena jest już przygotowywana do gali Fryderyków.
Kapitan Wilków Morskich, Paweł Kikowski nie sądzi jednak, aby rywal w innej niż dotychczas hali był łatwy do ogrania.
- Nie patrzmy na to, że przyjadą na inną halę i zagrają słabo. My musimy to zrobić, żeby grali słabo i musimy być bardzo dobrą drużyną, żeby z nimi wygrać. Najważniejsze jest to, żebyśmy rzucili więcej punktów od nich, co nie jest takie proste. Na pewno musimy być mentalnie gotowi na walkę, na wojnę... Bez wygranych piłek fifty fifty dla nas, nie mamy czego szukać - podkreślił Kikowski.
Mecz koszykarzy Kinga z Czarnymi Słupsk rozpocznie się o godzinie 17 w hali przy ulicy Twardowskiego w Szczecinie.
Kapitan Wilków Morskich, Paweł Kikowski nie sądzi jednak, aby rywal w innej niż dotychczas hali był łatwy do ogrania.
- Nie patrzmy na to, że przyjadą na inną halę i zagrają słabo. My musimy to zrobić, żeby grali słabo i musimy być bardzo dobrą drużyną, żeby z nimi wygrać. Najważniejsze jest to, żebyśmy rzucili więcej punktów od nich, co nie jest takie proste. Na pewno musimy być mentalnie gotowi na walkę, na wojnę... Bez wygranych piłek fifty fifty dla nas, nie mamy czego szukać - podkreślił Kikowski.
Mecz koszykarzy Kinga z Czarnymi Słupsk rozpocznie się o godzinie 17 w hali przy ulicy Twardowskiego w Szczecinie.
- Nie patrzmy na to, że przyjadą na inną halę i zagrają słabo. My musimy to zrobić, żeby grali słabo i musimy być bardzo dobrą drużyną, żeby z nimi wygrać. Najważniejsze jest to, żebyśmy rzucili więcej punktów od nich, co nie jest takie proste. Na pewno musimy być mentalnie gotowi na walkę, na wojnę... Bez wygranych piłek fifty fifty dla nas, nie mamy czego szukać - podkreślił Kikowski.

Radio Szczecin