Nieudany występ Patryka Dobka w lekkoatletycznych Mistrzostwach Świata w Eugene w Stanach Zjednoczonych.
Zawodnik MKL-u Szczecin w swojej serii eliminacyjnej biegu na 800 metrów zajął 6. miejsce i nie awansował do półfinału. Patryk Dobek nie ukrywał rozczarowania po swoim starcie.
- Straciłem na ostatnich metrach, zabrakło energii... Chciałem "włączyć przerzutkę", ale nie dało się, rywale mi odjechali. Broniłem się, ale to już nie było to, co powinno być. Nie wyszło, trzeba wyciągnąć wnioski, nie ma co się poddawać, trzeba trenować dalej. Nie wiedziałem jak zareaguję na klimat i strefę czasową - mówił.
Do półfinału biegu na 800 metrów oprócz Patryka Dobka nie zdołali awansować także Mateusz Borkowski i Patryk Sieradzki. Z zachodniopomorskich lekkoatletów w Mistrzostwach Świata wystąpi jeszcze Piotr Lisek z OSOT-u Szczecin w skoku o tyczce.
- Straciłem na ostatnich metrach, zabrakło energii... Chciałem "włączyć przerzutkę", ale nie dało się, rywale mi odjechali. Broniłem się, ale to już nie było to, co powinno być. Nie wyszło, trzeba wyciągnąć wnioski, nie ma co się poddawać, trzeba trenować dalej. Nie wiedziałem jak zareaguję na klimat i strefę czasową - mówił.
Do półfinału biegu na 800 metrów oprócz Patryka Dobka nie zdołali awansować także Mateusz Borkowski i Patryk Sieradzki. Z zachodniopomorskich lekkoatletów w Mistrzostwach Świata wystąpi jeszcze Piotr Lisek z OSOT-u Szczecin w skoku o tyczce.
- Straciłem na ostatnich metrach, zabrakło energii... Chciałem "włączyć przerzutkę", ale nie dało się, rywale mi odjechali. Broniłem się, ale to już nie było to, co powinno być. Nie wyszło, trzeba wyciągnąć wnioski, nie ma co się poddawać, trzeba trenować dalej. Nie wiedziałem jak zareaguję na klimat i strefę czasową - mówił.

Radio Szczecin