Piotr Lisek nie zdobędzie medalu lekkoatletycznych Mistrzostw Świata odbywających się w Eugene w Stanach Zjednoczonych. Zawodnik OSOT-u Szczecin nie przebrnął eliminacji skoku o tyczce, w których trzeba było zaliczyć 5 metrów 65 centymetrów.
Piotr Lisek uzyskał 5.50 i po raz pierwszy od 2013 roku nie wystąpi w finałowym konkursie Mistrzostw Świata.
- Trochę zabrakło na 5.65. Ta wysokość i tak nie powinna być dla nas problemem, jadąc na mistrzostwa świata. Jest mi przykro, że tak to się ułożyło, ale to jest sport i ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Nie chcę się tłumaczyć, bo czułem się naprawdę dobrze. Na treningach wszystko jest ok, fizycznie dobrze się czuję, skaczę na tyczkach, które pozwalają skoczyć bardzo wysoko, na pewno dużo wyżej niż 5.60 - powiedział Lisek.
Z zachodniopomorskich lekkoatletów startujących w Mistrzostwach Świata najlepiej wypadł Michał Rozmys z Barnima Goleniów, który zajął 10 miejsce w finałowym biegu na 1500 metrów.
W eliminacjach, tak jak Piotr Lisek, odpadł także Patryk Dobek z MKL-u Szczecin, który nie zdołał awansować do finału biegu na 800 metrów.
- Trochę zabrakło na 5.65. Ta wysokość i tak nie powinna być dla nas problemem, jadąc na mistrzostwa świata. Jest mi przykro, że tak to się ułożyło, ale to jest sport i ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Nie chcę się tłumaczyć, bo czułem się naprawdę dobrze. Na treningach wszystko jest ok, fizycznie dobrze się czuję, skaczę na tyczkach, które pozwalają skoczyć bardzo wysoko, na pewno dużo wyżej niż 5.60 - powiedział Lisek.
Z zachodniopomorskich lekkoatletów startujących w Mistrzostwach Świata najlepiej wypadł Michał Rozmys z Barnima Goleniów, który zajął 10 miejsce w finałowym biegu na 1500 metrów.
W eliminacjach, tak jak Piotr Lisek, odpadł także Patryk Dobek z MKL-u Szczecin, który nie zdołał awansować do finału biegu na 800 metrów.

Radio Szczecin