Piłkarze Kotwicy Kołobrzeg nadal przebywają w Turcji. Prezes klubu uspokaja jednak kibiców zapewniając, że drużyna trenuje z dala od terenów dotkniętych trzęsieniem ziemi.
Zespół Kotwicy w Turcji przebywa od początku lutego. Lider drugiej ligi przygotowuje się do rundy wiosennej w Belek w prowincji Antalya. W obliczu tragicznych wydarzeń w Turcji klub uspokaja swoich kibiców.
Prezes Kotwicy Adam Dzik zaznacza, że żaden z zawodników w miejscu zgrupowania nie odczuł trzęsienia ziemi, a drużyna czuje się w Turcji bezpiecznie.
- Jesteśmy w stałym kontakcie z trenerem. Sytuacja wygląda tak, że tam nie ma kompletnie żadnego zagrożenia. Wszystko jest tak jak było uzgodnione, warunki są spełniane. Żaden z zawodników nie odczuł tego wstrząsu. Dopiero rano z telewizji dostali te informacje i byli zszokowani - mówi Dzik.
Prezes dodaje, że pobyt Kotwicy w Turcji nie zostanie skrócony. Sam planuje jeszcze w piątek dołączyć do drużyny, a cały obóz zakończy się zgodnie z planem 13 lutego.
W sobotę Kotwica ma rozegrać zaplanowany sparing z Wieczystą Kraków.
Prezes Kotwicy Adam Dzik zaznacza, że żaden z zawodników w miejscu zgrupowania nie odczuł trzęsienia ziemi, a drużyna czuje się w Turcji bezpiecznie.
- Jesteśmy w stałym kontakcie z trenerem. Sytuacja wygląda tak, że tam nie ma kompletnie żadnego zagrożenia. Wszystko jest tak jak było uzgodnione, warunki są spełniane. Żaden z zawodników nie odczuł tego wstrząsu. Dopiero rano z telewizji dostali te informacje i byli zszokowani - mówi Dzik.
Prezes dodaje, że pobyt Kotwicy w Turcji nie zostanie skrócony. Sam planuje jeszcze w piątek dołączyć do drużyny, a cały obóz zakończy się zgodnie z planem 13 lutego.
W sobotę Kotwica ma rozegrać zaplanowany sparing z Wieczystą Kraków.

Radio Szczecin