Piłkarz Floty Świnoujście Grzegorz S. któremu przed tygodniem wrocławska prokuratura postawiła zarzuty udziału, a aferze korupcyjnej w dalszym ciągu będzie mógł reprezentować barwy nadmorskiego klubu.
Piłkarz może wrócić do zajęć i przygotowywać się z drużyną do rundy wiosennej. Zarząd Floty po konsultacjach z Wydziałem Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej nie zdecydował się na podjęcie sankcji dyscyplinarnych wobec zawodnika. - To w tej chwili leży tylko w gestii piłkarskiej centrali - twierdzi prezes klubu Edward Rozwałka. - Zarząd uważa za naganne zachowanie Grzegorza, ale po konsultacjach uznaliśmy się za nieuprawnieni do podejmowania jakichkolwiek decyzji o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego i o jakichkolwiek środkach zapobiegawczych.
Podobnie jak Flota, kilka tygodni temu postąpiła występująca w ekstraklasie Jagiellonia Białystok, która nie wyciągnęła konsekwencji dyscyplinarnych wobec mającego zarzuty korupcyjne - brazylijskiego piłkarza Hermesa. Grzegorz S. do czasu zapoznania się ze sprawą przez Polski Związek Piłki Nożnej będzie mógł reprezentować barwy Floty.
Podobnie jak Flota, kilka tygodni temu postąpiła występująca w ekstraklasie Jagiellonia Białystok, która nie wyciągnęła konsekwencji dyscyplinarnych wobec mającego zarzuty korupcyjne - brazylijskiego piłkarza Hermesa. Grzegorz S. do czasu zapoznania się ze sprawą przez Polski Związek Piłki Nożnej będzie mógł reprezentować barwy Floty.

Radio Szczecin