Jadę z opuszczoną głową, ale w pełni odpowiedzialny za to co się stało - tak przed wyjazdem na spotkanie z prokuratorem generalnym i przedstawicielami Polskiego Związku Piłki Nożnej mówi piłkarz Floty Świnoujście Grzegorz S.
Prokuratura postawiła piłkarzowi zarzuty korupcyjne dotyczące afery w polskim futbolu. Dziś czołowy zawodnik beniaminka I ligi będzie rozmawiał o swojej przyszłości w Warszawie. - Biorę to się na siebie, jest tak jak sie stało, ale to się nie odstanie. To było x lat temu. Chciałbym grać dalej, mam na utrzymaniu rodzinę, dwóch synów i żonę. Jeżeli zostanie mi to zabrane, będzie bardzo ciężko. Chciałbym ponieść konsekwencje, ale chciałbym dalej grać we Flocie - mówi piłkarz.
Działacze Floty nie chcą stracić dobrego zawodnika, ale czekają na decyzję władz piłkarskiej centrali. Tylko PZPN może podjąć decyzję, co do gry zawodnika i jego kontraktu z nadmorskim klubem. Trener Floty Petr Nemec daje piłkarzowi szansę gry w meczach kontrolnych. - To nieprzyjemna rzecz, o której ciężko się rozmawia - komentuje sytuację swojego podopiecznego trener Nemec.
Grzegorz S. został zatrzymany przez policję 15 stycznia podczas zgrupowania Floty w Polanicy. Piłkarz, któremu postawiono zarzuty korupcyjne przyznał się do winy. Zarzuty dotyczą okresu, gdy przed kilkoma laty występował w Górniku Łęczna.
Działacze Floty nie chcą stracić dobrego zawodnika, ale czekają na decyzję władz piłkarskiej centrali. Tylko PZPN może podjąć decyzję, co do gry zawodnika i jego kontraktu z nadmorskim klubem. Trener Floty Petr Nemec daje piłkarzowi szansę gry w meczach kontrolnych. - To nieprzyjemna rzecz, o której ciężko się rozmawia - komentuje sytuację swojego podopiecznego trener Nemec.
Grzegorz S. został zatrzymany przez policję 15 stycznia podczas zgrupowania Floty w Polanicy. Piłkarz, któremu postawiono zarzuty korupcyjne przyznał się do winy. Zarzuty dotyczą okresu, gdy przed kilkoma laty występował w Górniku Łęczna.

Radio Szczecin