Beniaminek na drodze piłkarzy Pogoni w walce o utrzymanie w ekstraklasie. Szczecinianie zmierzą się w niedzielę z Wisłą Płock w 31. kolejce rozgrywek.
Zespół prowadzony przez byłego zawodnika Pogoni Mariusza Misiurę jest rewelacją sezonu i zajmuje 5. miejsce w tabeli z minimalną stratą do ligowego podium. Portowcy muszą pokonać Nafciarzy, aby oddalić się od strefy spadkowej. Mecz z Wisłą będzie wyjątkowy dla Krzysztofa Kamińskiego, bramkarza Dumy Pomorza i byłego gracza płockiej jedenastki.
- To będzie dla mnie w sumie dosyć ciekawe doświadczenie, ponieważ dużo czasu spędziłem w Płocku. Dużo miłych wspomnień, też oczywiście tych smutniejszych, ale takie życie zawodowego piłkarza i często zmieniamy te kluby. Będę trzymał kciuki za moją drużynę, czyli za Pogoń - mówi Kamiński.
Niedzielne spotkanie piłkarzy Pogoni z Wisłą Płock rozpocznie się o godzinie 17.30 na stadionie przy Twardowskiego w Szczecinie.
- To będzie dla mnie w sumie dosyć ciekawe doświadczenie, ponieważ dużo czasu spędziłem w Płocku. Dużo miłych wspomnień, też oczywiście tych smutniejszych, ale takie życie zawodowego piłkarza i często zmieniamy te kluby. Będę trzymał kciuki za moją drużynę, czyli za Pogoń - mówi Kamiński.
Niedzielne spotkanie piłkarzy Pogoni z Wisłą Płock rozpocznie się o godzinie 17.30 na stadionie przy Twardowskiego w Szczecinie.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin