Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Szczecińscy kolarze odetchnęli z ulgą, gimnastycy zastanawiają się nad przyszłością. To reakcje na zmianę sposobu finansowania sportu przez ministerstwo. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Szczecińscy kolarze odetchnęli z ulgą, gimnastycy zastanawiają się nad przyszłością. To reakcje na zmianę sposobu finansowania sportu przez ministerstwo. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Szczecińscy kolarze odetchnęli z ulgą, gimnastycy zastanawiają się nad przyszłością. To reakcje na zmianę sposobu finansowania sportu przez ministerstwo.
Zgodnie z nowymi zasadami, na duże pieniądze mogą liczyć tylko najlepsi. Resort podzielił dyscypliny na cztery grupy. W najlepszej znalazło się m.in. kolarstwo.

Damian Zieliński z Piasta Szczecin długo czekał na taką decyzję. - Groziło nam obcięcie budżetu z 12 na 2 miliony złotych, co oznaczałoby wegetację - powiedział Zieliński.

To nie jest reforma, ale szukanie oszczędności kosztem zawodników - tak z kolei inni przedstawiciele szczecińskich klubów sportowych komentują nowy system finansowania sportu w Polsce.

O los dyscyplin uznanych przez Ministerstwo Sportu za gorsze martwi się trener gimnastyczki olimpijskiej Marty Pihan-Kuleszy, Jarosław Duda. - Jeżeli priorytetowe dyscypliny dostaną to, co miały; druga grupa niewiele, a trzecia grupa prawie nic, to nie jest to nic innego, jak przykrywanie słowem reforma sportu polskiego totalnego niedofinansowania sportu - uważa Duda.

- Moim zdaniem, to zwykły skok na kasę. Brakuje pieniędzy, więc zabranie dofinansowania powoduje kolejne ubytki w sporcie - mówił w programie "Radio Szczecin na wieczór" Duda.

Swoje wątpliwości ma też mistrz olimpijski z Pekinu Marek Kolbowicz. - Nie rozumiem pewnych rzeczy, bo finansowanie w ubiegłym roku było na poziomie 175 mln złotych i w tym roku ma być podobnie. Oprócz grupy złotej, wszystkie związki mają kompletnie obcięte fundusze. To ja nie wiem, czy mamy te 170 mln czy 70 mln na sport? - pytał Kolbowicz.

Łącznie na dofinansowanie związków sportowych resort wyda 170 mln złotych. Ponad połowa z tej sumy trafi poza kolarzami do kajakarzy, lekkoatletów, narciarzy, pływaków, ciężarowców, wioślarzy, zapaśników i żeglarzy. Działacze sportowi już teraz obawiają się, że teraz samorządy będą musiały znaleźć pieniądze na sport, a to może się nie udać.
Relacja Łukasza Kolasy.
- Moim zdaniem, to zwykły skok na kasę - mówi Jarosław Duda.
Swoje wątpliwości ma też mistrz olimpijski z Pekinu Marek Kolbowicz.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty