Samorząd Świnoujścia ma pomysł na to, jak zapewnić dostęp do latarni morskiej i zabytków, w tym Fortu Gerharda. Droga do nich została zamknięta prawie trzy lata temu - ze względów bezpieczeństwa. Władze kurortu chcą kupić dwa tramwaje wodne, a część pieniędzy mieliby dołożyć zarządcy portowi.
- Niewielkie promy pasażerskie według wytycznych miasta musiałyby spełniać ważny warunek - kursować w każdą pogodę mówi Wojciech Basałygo z Urzędu Miasta w Świnoujściu. - Miasto zastanawia się nad kupnem dwóch promów pasażerskich, które dowoziłyby turystów do latarni morskiej i fortu Gerharda, z takim kadłubem, który mógłby kursować, gdy na kanale portowym jest kra.
Przypomina, że potrzeba nowej trasy wodnej zrodziła się po wprowadzeniu strefy bezpieczeństwa przy terminalu LNG i tym samym odcięciu drogi lądowej do zabytków.
- Takie rozmowy są toczone z Zarządem Morskich Portów Szczecin-Świnoujście czy gaz systemem o to, aby te spółki partycypowały w kosztach. Dzisiaj jedyna droga do latarni morskiej jest zamknięta - dodaje Basałygo.
Oferta turystyczna białej floty w Świnoujściu proponuje rejsy po rozlewiskach Świny i Bałtyku do Międzyzdrojów i niemieckich kurortów wyspy Uznam.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
Przypomina, że potrzeba nowej trasy wodnej zrodziła się po wprowadzeniu strefy bezpieczeństwa przy terminalu LNG i tym samym odcięciu drogi lądowej do zabytków.
- Takie rozmowy są toczone z Zarządem Morskich Portów Szczecin-Świnoujście czy gaz systemem o to, aby te spółki partycypowały w kosztach. Dzisiaj jedyna droga do latarni morskiej jest zamknięta - dodaje Basałygo.
Oferta turystyczna białej floty w Świnoujściu proponuje rejsy po rozlewiskach Świny i Bałtyku do Międzyzdrojów i niemieckich kurortów wyspy Uznam.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin