Justyna Kowalczyk zeszła z trasu. Polska narciarka biegowa nie wytrzymała trudnych warunków na trasie zawodów Pucharu Świata w Soczi.
Polka przyznała, że całą winę za zły dobór nart i fatalny start bierze na siebie.
- Zawiodłam ja. Źle wybrałam narty. Moi serwisanci nie mają z tym nic wspólnego, proszę ich nie obwiniać - powiedziała Kowalczyk.
W Soczi startowała w biegu na 15 km stylem łączonym.
- Zawiodłam ja. Źle wybrałam narty. Moi serwisanci nie mają z tym nic wspólnego, proszę ich nie obwiniać - powiedziała Kowalczyk.
W Soczi startowała w biegu na 15 km stylem łączonym.

Radio Szczecin