Pogoń Szczecin może stracić sponsora - ostrzega prezes Zakładów Chemicznych Police. Jeżeli fani piłkarzy nie zmienią swojego zachowania na meczach, to nie będzie nowej umowy. Obecna wygasa z końcem sezonu.
Grupa Azoty, w której skład wchodzi spółka z Polic, ma sporo zastrzeżeń do zachowania kibiców. Chodzi m.in. o wulgarne przyśpiewki czy odpalanie rac.
- Z pewnością to, co się dzieje na stadionie Pogoni Szczecin nie służy wizerunkowi naszej grupy kapitałowej. Na pewno nie ma to nic wspólnego z tym czy stadion jest stary, czy nowy. Sposób zachowania się kibiców rażąco odbiega od pewnych standardów - tłumaczy prezes Zakładów, Krzysztof Jałosiński.
Zarząd Portowców musi więc zrobić wszystko, by sytuacja się zmieniła. - Jeżeli nie zauważę jakichś działań zarządu, to decyzja dotycząca współpracy nie będzie przyjemna - dodaje Jałosiński.
Krytykę sponsora przyjmuje rzecznik Pogoni - Łukasz Kasprzyk i zapewnia, że klub przedstawi odpowiednie rozwiązania. - Zrobimy wszystko, żeby zobaczył zmiany - deklaruje Kasprzyk.
Kolejny mecz Portowców w piątek o godz. 18. Pogoń na własnym boisku zmierzy się z Koroną Kielce.
- Z pewnością to, co się dzieje na stadionie Pogoni Szczecin nie służy wizerunkowi naszej grupy kapitałowej. Na pewno nie ma to nic wspólnego z tym czy stadion jest stary, czy nowy. Sposób zachowania się kibiców rażąco odbiega od pewnych standardów - tłumaczy prezes Zakładów, Krzysztof Jałosiński.
Zarząd Portowców musi więc zrobić wszystko, by sytuacja się zmieniła. - Jeżeli nie zauważę jakichś działań zarządu, to decyzja dotycząca współpracy nie będzie przyjemna - dodaje Jałosiński.
Krytykę sponsora przyjmuje rzecznik Pogoni - Łukasz Kasprzyk i zapewnia, że klub przedstawi odpowiednie rozwiązania. - Zrobimy wszystko, żeby zobaczył zmiany - deklaruje Kasprzyk.
Kolejny mecz Portowców w piątek o godz. 18. Pogoń na własnym boisku zmierzy się z Koroną Kielce.

Radio Szczecin